ARGANOU krem arganowy od MAGVITA

Witam Kochane,
dzisiaj mam dla Was kolejną recenzję.Tym razem jest to krem do twarzy :) W ramach współpracy z MAGVITA otrzymałam do testów kilka produktów w tym krem arganowy. Bardzo lubię ten olejek,stosuję go na twarz,pod oczy i na całe ciało,ale nigdy nie miałam kremu z jego dodatkiem. Nie mogłam się doczekać przesyłki,tak zaintrygował mnie opis tego kremiku. Jeżeli jesteście ciekawe jak krem się sprawdził,zapraszam dalej :)









OPAKOWANIE: 
plastikowy,biały słoiczek,szczelnie zakręcany. Prosta szata graficzna. Dołączone zabezpieczenie,bardzo to lubię,ponieważ krem jest podwójnie chroniony przed bakteriami,a także zapobiega to ewentualnemu wylaniu produktu.Pojemność 50ml


ZAPACH: 
bardzo przyjemny i delikatny. Kojarzy mi się z dzieciństwem :)


SKŁAD:





byłam bardzo ciekawa jednego ze składników,mianowicie mleka oślego.Nigdy wcześniej nie spotkałam się z takim produktem w kosmetykach. Troszkę się tego obawiałam,ale poczytałam tu i ówdzie i przedstawię Wam w skrócie jego zalety.

 

Trochę historii

Ośle mleko stosowano w kosmetyce już w czasach starożytnych. Najbardziej znaną osobą, która regularnie zażywała kąpieli w oślim mleku była oczywiście Kleopatra – królowa Egiptu. Zgodnie z legendą  do kąpieli potrzebowała mleka dostarczonego przez 700 oślic. Ale nie tylko Kleopatra dbała o swoją urodę, korzystając z właściwości oślego mleka.
Także Sabina Poppea, piękna żona rzymskiego cesarza Nerona hodowała 500 oślic, specjalnie do produkcji mleka, które używała do celów kosmetycznych. Historia wspomina również o Nefretete i cesarzowej Sisi, które z wielkim powodzeniem stosowały ośle mleko w codziennej pielęgnacji urody.

Dlaczego ośle mleko jest takie cenne?

Nie tylko dlatego, że wykazuje minimalne działanie alergizujące, a jego skład jest najbardziej zbliżony do mleka kobiet. Przede wszystkim dlatego, że zawiera wiele witamin i mikroelementów takich jak: wapń, fosfor, potas, żelazo, cynk, witaminy A, E i C. Nienasycone kwasy tłuszczowe (Omega-3, Omega-6) doskonale  wpływają na absorpcję witamin.  Dzięki temu  nadają skórze elastyczność i sprawiają, że jest jędrna. Łagodzą objawy egzemy i łuszczycy. W oślim mleku znajduje się również kwas linolowy , który jest składnikiem ludzkiego sebum zapewniając mu odpowiednią lepkość i gęstość. Mleczne lipidy odżywiają skórę i chronią ją przed promieniowaniem UV. Proteiny z oślego mleka bogate są w aminokwasy. One to pobudzają produkcję kolagenu i elastyny w skórze. Zatrzymują również wodę w naskórku.


 Kiedy to przeczytałam,byłam oczarowana być piękna  jak Kleopatra brzmi kusząca,zabrałam się zatem za testy :)


KONSTSTENCJA:
połączę to od razu z pierwszym wrażeniem.... nie było ono najlepsze :/ Mam skórę mieszaną z tendencją do zapychania.A krem ma dość treściwą konsystencję,przywodzącą na myśl kremy tłuste.Jest bogaty i treściwy.Pomyślałam,że na pewno (w moim przypadku) sprawdzi się tylko na noc.Kiedy nałożyłam krem po raz pierwszy było tak jak przypuszczałam,ale tylko przez minutę. Później krem fantastycznie się wchłonął.do zera. Nie pozostawiał żadnego filmu na skórze.Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie,że wchłonął się do matu. Ucieszyłam się,obawiałam się tłustej,ciężkiej warstwy,której moja skóra nie przejmie.Po udanej próbie,nałożyłam krem również rano,pod makijaż.Efekt był ten sam,krem wchłonął się do zera :)














MOJA OPINIA: 
Stosuję ten krem od 3 tygodni,rano i wieczorem.A nawet częściej :) Po pierwsze krem fantastycznie nawilża skórę,odstawiłam nawet kwas hialuronowy,póki co go nie potrzebuję :) Skóra jest nawodniona,nawilżona i mam wrażenie,że również dotleniona.Buzia jest gładka,elastyczna,promienna. Wygląda na zdrową i szczęśliwą :) Krem idealnie sprawdza się pod makijaż,a twarz przez cały dzień jest idealnie nawilżana.Skóra stała się "gęstsza" jest bardzo sprężysta. Zauważyłam również,że krem fantastycznie koi po peelingu,maseczce.Eliminuje wszelkie uczucie ściągnięcia czy przesuszenia.Krem mnie nie zapchał,nie spowodował żadnego wysypu nieprzyjaciół.czy podrażnień.Nie żałuję sobie tego kremu,czasami nakładam go dwa razy przy wieczornej pielęgnacji. Uwielbiam uczucie jakie on daje. Skóra jest jedwabiście miękka i delikatna.Do tej pory tylko raz w życiu byłam tak oczarowana kremem do twarzy. W kwestii pielęgnacji buzi jestem bardzo wymagająca. A ten krem spełnia wszystkie moje oczekiwania :) Krem jest też bardzo wydajny,to zapewne za sprawą gęstej konsystencji. Nie przecieka przez palce,wystarczy odrobina kremu,aby posmarować cała twarz. Polecam Wam go serdecznie! Rewelacyjnie nawilża i koi,a to przyda się po powrocie z urlopu i częstych kąpieli słonecznych :) Dodatkowo działamy przeciwzmarszczkowo na naszą skórę. Reasumując warto mieć ten krem w swojej toaletce i cieszyć się piękną ,zdrowa skóra jak u Kleopatry ;)




Krem można kupić tutaj : KREM w cenie 35zł /50ml 
uważam,że to dobra cena,za naturalny produkt o tak fantastycznym działaniu :)




52 komentarze:

  1. nie miałam tego kremiku ,ale bardzo fajnie wyglada ,może kiedyś się skuszę na niego...na razie mam ogromne zapasy innych kremów...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. ...Uwielbiam olejki i kremy arganowe wiec mysle ze przypadlby mi do gustu ;D...

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego ale super wygląda.Muszę kiedyś go kupić.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy składnik to ośle mleko, nie widziałam go w żadnych kosmetykach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy o nim nie słyszałam, ale z Twojej recenzji brzmi całkiem ciekawie i fajnie..

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę ten kremik :). Zaciekawił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie, że mimo pozornie tłustej konsystencji szybko się wchłania i to nawet do matu:)

    OdpowiedzUsuń
  8. brzmi kusząco ;) skoro nie zatyka porów, a do tego nawilża to jest idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znałam tego produktu :) Argan jest już chyba wszędzie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. musi byc swietny ,wszystko z arganem uwielbiam
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/06/american-dream.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Hm skoro nie zapycha to muszę go spróbować, zobaczymy czy na mnie też tak działa ;)

    http://women-are-beautiful.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam argan więc myślę że mogłabym się z nim zaprzyjaźnić ;) Ale póki co muszę wykończyć zapasy jakie posiadam ! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj Biszkopcik, Biszkopcik :) kusisz mnie bardzo tym kremem. Mam jeszcze parę kosmetyków do wykończenia, ale już niebawem to nastąpi i wtedy... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. to ośle mleko mnie zaintrygowało :)

    OdpowiedzUsuń
  15. skład fantastyczny i to właśnie on najbardziej mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. owszem,skład jest świetny i działanie również.Siła natury wygrywa ;)

      Usuń
  16. Pierwszy raz słyszę o tej firmie, ale chyba się kiedyśna niego pokuszępo przeczytaniu Twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  17. skóra jak u Kleopatry... to mnie przekonuje :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie słyszałam, ale zaciekawił mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nie widziałam go wcześniej, ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  20. oo, z Twojego opisu wynika, że fajny ten kremik. :) ps. nie wiedziałam, że stosujesz kwas hialuronowy, jak się sprawdza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię stosować go pod rożne kremy,twarz jest głęboko nawilżona i miękka. Ale przy tym kremie odstawiłam go na bok,bo krem sam w sobie jest świetny :)

      Usuń
  21. nie słyszałam nigdy o tej firmie,i nie wiem czy bym się skusiła na ten kremik bo teraz jest tego masa na rynku ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. wiesz co? wypróbowałam tą maseczkę o której recenzję prosiłaś. próbowałam ją w wannie, stosowałam zgodnie z instrukcją (na oczyszczoną twarz), umyłam ją w bardzo ciepłej wodzie, umyłam żelem i.. nałożyłam. hm może dlatego, że użyłam gorącej wody, ale po nałożeniu skóra lekko mnie piekła (może to działanie? :D), ciężko mi troszkę było ją zmyć i wspomogłam się gąbką (jak zwykle, ja mam problem z maseczkami :)) i potem wysuszyłam twarz i była gładka, nie wysuszona i oczyszczona :). nałożyłam krem. rano jak wstałam zauważyłam, że nie widać mi tak bardzo zaczerwienienia na twarzy (mam lekki róż na policzkach zawsze :D). także u mnie się sprawdziła i mogę polecić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się,że się sprawdziła,mam ochotę ją zamówić :) Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  23. Hej. Koszulę kupiłam ze zniżką na dzień matki :) Normalnie kosztuje jakos niecałe 35zł ale myślę że i tak fajna cena :) Polecam ci ją ale dobrze zmierz wymiary. Ta moja to 38.

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo mnie zainteresował ten krem :) Ja też mam cerę mieszaną, skłonną do zapychania. Aktualnie moja skóra się przesusza i potrzebuje porządnego nawilżenia :) Chętnie wypróbuję ten krem.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo ciekawie się prezentuje :) Chętnie bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ośle mleko? czegoż to ludzie nie wymyślą ;) hmm, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie znam ani tej marki ani tego kremiku :) fajnie, że się u Ciebie sprawdził :) jak będę potrzebowała silnego nawilżenia zapewne rozważę jego zakup :) pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow nie znałam tej marki, fajny skład i myślę, że się skuszę ;P

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku z oślim mlekiem, ale jak widać działa ono bardzo dobrze na skórę :) Zaciekawił mnie ten kremik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie CI polecam,ja jestem od niego uzależniona :) Opowiadam o nim wszystkim i chyba każdy ma mnie już dość ;)

      Usuń
  30. ciekawy krem, uwielbiam olejek arganowy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Zaciekawiłaś mnie tym kremem, ale na razie mam spore zapasy, nic już nie kupuję :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Fajnie, że tak dobrze Ci się sprawdził :) Ja wciąż poszukuję mojego ideału.

    OdpowiedzUsuń
  33. Czyli jednak coś jest na rzeczy w tym oślim mleku.

    OdpowiedzUsuń
  34. Brzmi fantastycznie, może i ja się skuszę?:):)

    OdpowiedzUsuń
  35. Moja skora tez jest sklonna do zapychania wiec wiem jak ciezko czasem znalezc odpowiedni krem, fajnie ze ten sie u Ciebie tak fantastycznie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chętnie bym spróbowała, bo moja skóra lubi takie tłuste konsystencje! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Mleko ośle no właśnie ja też się nigdy nie spotkałam z nim! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. gratuluję współpracy :) pierwszy raz słyszę o tej firmie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Uwielbiam olej arganowy i naturalne kosmetyki, więc napewno wypróbuję!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  40. hmmm zaciekawiłaś mnie tym produktem!!!

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja ufam tylko mojemu kremowi BB z Garneiera :)


    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  42. Brzmi bardzo ciekawie,choć ja się boję że będzie dla mnie zbyt ciężki;(

    OdpowiedzUsuń
  43. Ojeju, jaki skład wspaniały! wcale się nie dziwię, że tak doskonale się spisuje :))
    sama chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja właśnie testuję zieloną wersję tego kremu prosto z Maroka - póki co, jestem zadowolona i niedługo też opublikuję recenzję u siebie. pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger