Tonik do twarzy od MYTHOS

Hej,
dzisiaj post o moim kolejnym ulubieńcu,nie wiem jak to się dzieje,ale ostatnio uzbierało mi się sporo takich produktów.Może zrobię dla Was osobny post,w którym zamieszczę wszystkie produkty,które mnie zachwyciły? Dzisiejszym bohaterem jest tonik marki MYTHOS. Jak wiecie,miałam możliwość testowania kilku produktów tej marki i zgodzę się z tym co piszą inne dziewczyny. Te produkty są naprawdę bardzo dobre. Zachęcam Was do zapoznania się z asortymentem sklepu,każda na pewno znajdzie coś dla siebie.

Wracając do toniku,






 TONIK:
jest bardzo ważnym produktem w naszej pielęgnacji.Przyznaję,że jeszcze kilka lat temu,nie używałam żadnych toników.Dzisiaj już wiem,że to był błąd.Pomaga nam on przywrócić naturalne PH skóry. Daje przyjemne uczucie odświeżenia i pomaga zniwelować ściągniętą,przesuszoną skórę.Dzisiaj nie wyobrażam sobie swojej pielęgnacji bez toniku.




OPAKOWANIE:
smukła,biała buteleczka z klasyczną etykietką z drzewkiem oliwnym na obwolucie.Zamykanie typu "klik".nic się nie wylewa,nie przecieka,także na plus.



ZAPACH:
delikatny,lekko ziołowy.Nie przeszkadza mi w żaden sposób,nie utrzymuj się na skórze.

SKŁAD:



DZIAŁANIE:
tonik,bardzo dobrze oczyszcza i nawilża skórę. Używam go dwa razy dziennie i nie wywołał żadnego podrażnienia,ani uczulenia.świetnie radzi sobie z ukojeniem skóry po żelach oczyszczających,a także świetnie się spisał jako nawilżacz po różnego rodzaju maseczkach.Tonik nadaje się do każdego typu skóry,ponieważ moja skora w ostatnim czasie właśnie zachowuje się tak,jakbym miała trzy rodzaje skóry na twarzy. Może jest to spowodowane faktem,że ostatnio testuję bardzo dużo,nowych kosmetyków. Moja skóra reaguje rożnie. Jednego dnia była wysuszona innego podrażniona,a za kilka dni zanieczyszczona.Także mam pełny przekrój działania toniku :)


SKÓRA PODRAŻNIONA: 
po zastosowaniu maseczki algowej,moja skóra była wręcz poparzona.Mocno zaczerwieniona i dosłownie wyglądałam jakbym miała czerwoną maseczkę na twarzy ;/  z pomocą przyszedł mi tonik.Przemywałam buzie kilka razy w ciągu tego wieczora i rano podrażnienie zniknęło.Ukoił zaczerwieniani i podrażnienia. Uspokoił skórę i przywrócił ją do normalności. 


SKÓRA SUCHA:
mam skórę mieszaną,więc czasami kiedy nie jest zbyt tłusta,staje się sucha.Wpływ na to ma wiele czynników,ale podejrzewam,że nadmierne wysuszenie spowodowała maść na nieprzyjaciół oraz inna maseczka z kwasem jabłkowym.Czasami także po zastosowaniu żelu do mycia twarzy,widzę,że skóra staje się sucha i bardzo ściągnięta.Tonik był jak ukojenie,stosowałam go dwa razy dziennie i skóra wróciła do stany pierwotnego.Uczucie suchości zniknęło ( nie posiłkowałam się innymi nawilżaczami niż zwykle) Tonik rewelacyjnie nawilżą skórę,która jest ściągnięta po użyciu mocno oczyszczających żeli.


SKÓRA MIESZANA:

taką skórę mam najczęściej ;) Tonik,bardzo dobrze oczyszcza twarz,pomaga w szybszym gojeniu nieprzyjaciół. Kiedy mam skórę szczególnie zanieczyszczona,tonik jest świetnym czyścikiem.Czasami po zastosowaniu żelu,twarz była dopiero maksymalnie oczyszczona po użyciu toniku. Na waciku znajdowały się resztki zanieczyszczeń.


Tonik,nada się dla każdej z nas,jest bardzo przyjemny w użytkowaniu,pięknie odświeża skórę,koi ją i odświeża.Nie pozostawia żadnego filmu na twarzy,wchłania się do zera.Od razu można nakładać krem i robić makijaż.

PODSUMOWANIE:
polecam Wam ten tonik,jest naturalny,pięknie nawilża i oczyszcza.Nie uczula i nie podrażania.Minusem może być jego cena 33.85zł - jest to sporo jak za tonik.Ale jeżeli ktoś stawia na naturalną pielęgnację,myślę,że może wydać tyle za produkt pielęgnacyjny. Tonik jest bardzo wydajny mam go od ponad 3 miesięcy. Używałam go bardzo często i w dużej ilości. Nadal mam 1/3 z 200ml buteleczki. Tonik możecie kupić tutaj:



A jakie są Wasze ulubione toniki?



48 komentarzy:

  1. Fajnie opisane w poście tym akurat nie używam toników.Miłego weekendu życzę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze dawno nie uzywałam toniku. Jeszcze jak miałam trądzik w gimnazjum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmień to Kochana,bo tonik to bardzo ważna sprawa :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię wszelkiego rodzaju toniki, a ten wydaje sie naprawdę godny uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Slyszalam wiele dobrego o tych kosmetykach , dla mnie sa za drogie...

    OdpowiedzUsuń
  5. Toniki używałam w gimnazjum, gdy wyskakiwały mi na buzi wielkie czerwone wulkany, czyli potocznie mówiąc sporadyczny trądzik. Muszę go przywrócić do pielęgnacji twarzy :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. na razie toniki mam dwa, trzeciego nie potrzebuję:P ale ten będę mieć na uwadze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakiś czas temu zrezygnowałam z używania toników, ale ostatnio stwierdziłam, że przydałby mi się taki produkt chociażby do nawilżenia skóry po maseczkach oczyszczających. O produktach tej firmy czytałam wiele pozytywnych słów, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi jak ideał dla mnie. Mam skórę naczynkowa ze skłonnością do przebarwień, do tego oczywiście musze używać bardzo delikatnych kosmetyków takich jak ten:) często niestety tonik pomijam ze względu na lenistwo, ale od czasu do czasu można się szarpnać i jak ma mi starczyć na tak długo to bomba i nawet te trzy dychy tak nie bolą wtedy;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto zapłacić więcej i mieć naprawdę świetny produkt,niż kupić trzy drogeryjne toniki i z żadnym nie trafić :)

      Usuń
  9. mój ulubiony tonik jest z AA ;) tego nigdy nie miałam ale myślę, że byłabym zadowolona skoro dobrze oczyszcza, nawilża i nie podrażnia ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo lubię kosmetyki tej firmy

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja kończę pierwsze opakowanie toniku Pharmaceris, może skusiłabym się teraz na taki skoro zachwalasz;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nigdzie nie widzialam firmy Mythos :) mam skórę suchą lecz czasami niestety staje się mocno zanieczyszczona nie wiem od czego to zależy więc myślę że i u mnie tonik by się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra ostatnio wariuje,zapewne jest to spowodowane testami różnych produktów.Tonik rewelacyjnie wycisza i mogę pokusić się nawet o stwierdzenie,że leczy skórę :)

      Usuń
  13. Ja tez kiedys nie uzywalam tonikow i teraz nie wyobrazam sobie teraz tego nie robic :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja używam płynów miceralnych i jak na razie moim ulubieńcem jest micel z Vichy. Tych kosmetyków nigdy jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie wypróbowałabym produkty tej firmy. Niestety jeszcze nie miałam okazji ich poznać a z tego co widzę to często są chwalone :)

    OdpowiedzUsuń
  16. miałam żel do mycia z Mythos i to był naprawdę dobry produkt

    OdpowiedzUsuń
  17. pierwszy raz widzę ten tonik :) ale po recenzji widać, że wart jest uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja w ostatnim czasie bardzo rzadko sięgam po toniki, ale przyznam, że ten z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli chodzi o toniki to moim faworytem jest zdecydowanie Clinique :)

    Pozdrawiam,
    ogurczak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A który dokładnie masz?Bo ja mam ochotę na wersję złuszczającą

      Usuń
  20. Nie słyszałam o nim, ale mam nadzieję, że Tobie służy;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Musi być bardzo wydajny skoro tyle go już masz :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Od jakiegoś czasu nie używam toników na rzecz wody termalnej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. kuszą mnie te kosmetyki:) Mój ulubiony tonik opisałam tu:

    http://czerwonafilizanka.blogspot.com/2014/07/yves-rocher-tonik-agodzacy-do-skory.html

    już prawie denko widać a następny czeka w zapasie:))

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam kosmetyków tej firmy, ale może będę miała kiedyś okazję je przetestować.

    OdpowiedzUsuń
  25. nie miałam nic nigdy z tej firmy, ale muszę coś w końcu nabyć

    OdpowiedzUsuń
  26. Szukam dobrego toniku i powiem ci, że byłabym w stanie tyle zapłacić za taki kosmetyk :) Chętnie kiedyś wypróbuję. Jak dotąd używam hydrolatów, rumiankowy polecam szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. ja tonik rzadko stosuje albo po użyciu przemywam woda bo denerwuje mnie ta lepka warstwa na twarzy

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ciekawy kosmetyk, mam mieszaną cerę - podobnie jak Ty. Teraz używam toniku Barwy Siarkowa moc i jestem zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Mythos znam tylko z blogów niestety ale jest na liście firm, których produkty chętnie kiedyś wypróbuję :) Na razie nie nadążam zużywać produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Skoro taki dobry ( a mam cerę mieszaną) muszę się w niego zaopatrzyć;)

    OdpowiedzUsuń
  31. z chęcią bym przetestowała, wpisuję do chciejstw!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ostatnio przekonałam się do toników i na chwilę obecną używam domowego z pietruszki :)
    Mimo wszystko kuszą mnie produkty z tej firmy!

    OdpowiedzUsuń
  33. Ostatnio zużyłam 2 opakowania Lirene, ale teraz wyciągnęłam Garniera z zapasów i tez jest ok

    OdpowiedzUsuń
  34. Ale miło tu u Ciebie... Zostawiam obserwację i mam nadzieję że nie będziesz miała nic przeciwko jeśli Cię zaproszę do siebie ;)

    http://zakochanawpasji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. Miałam kiedyś ten tonik i był naprawdę dobry :) Z Mythos polubiłam bardzo krem nawilżający (fluid) do twarzy, mój hit, jak do tej pory nie znalazłam lepszego. Do toniku na pewno też kiedyś wrócę. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. koniecznie muszę się za tym cudem rozejrzeć ;) bardzo mnie nim zaciekawiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Od jakiegoś czasu mam zamiar wypróbować coś tej firmy i może postawię właśnie na tonik.

    OdpowiedzUsuń
  38. jak za tonik to sporo, ale czasami warto wydać więcej tym bardziej jak jest wydajny :)

    OdpowiedzUsuń
  39. ja mam jakis z avonu , kiedys mialam fajny z loreal :)

    http://villemo20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja aktualnie mam tonik z firmy Ziaja :)

    OdpowiedzUsuń
  41. JA uzywam tonik z Garniera i nie narzekam :D
    Działa doskonale :D

    OdpowiedzUsuń
  42. bardzo lubię kosmetyki tej firmy ,ale najbardziej podobają mi się ich opakowania :*

    OdpowiedzUsuń
  43. Obecnie używam płynów micelarnych do mojej mieszanej i wrażliwej cery, chociaż ten tonik to ciekawa propozycja :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger