Farmona- Lniana Odżywka Do Włosów -BUBEL

Witam,
dzisiaj przychodzę do Was z recenzją produktu,który zupełnie się u mnie nie sprawdził.Mowa będzie o odżywce lnianej,marki Farmona.Nasza rodzima marka,produkty o dobrym składzie i w bardzo przystępnych cenach,ale co z działaniem? Gdzie ono jest? Ja niestety zauważyłam same minusy tej odżywki. A zapowiadało się tak pięknie :/












Jak możecie zobaczyć,producent obiecuje nam cudowną w swoim działaniu odżywkę,ale niestety obietnice się nie sprawdzają ;/


OPAKOWANIE:
wygodna tubka,z zamykaniem na "klik"Nie wypada z rąk,łatwo wydobyć z niem odżywkę.Ładna szata graficzna. Pojemność 200ml za cenę około 6-7zł





ZAPACH:
jest dość specyficzny.Ziołowy z lekką nuta kwiatową,ja go nie polubiłam .Na szczęście nie utrzymuje się na włosach.


KONSYSTENCJA:

bardzo rzadka,przecieka przez palce,spływa z włosów.Ciężko ją nałożyć i utrzymać na włosach :/ Dużo produkty się przez to marnuje.Wolę bardziej treściwe odżywki i maski wtedy mam wrażenie,że włosy są mocniej odżywione.









STOSOWANIE:
czytam sporo blogów włosomaniaczek,wiele z nich poleca tę oto odżywkę.Dlatego i ja postanowiłam ją przetestować,cenę bardzo kusząca,opinie dobre,dostępna w mojej lokalnej drogerii.Wszystko sprzyjało testom :) Mam włosy suche i wysokoporowate,najgorsze z możliwych,poza tym są bardzo grube,gęste i jest jest ich dużo.Ciężko nad nimi zapanować :) Uwielbiam stosować domową maseczkę  z siemienia lnianego,która działa cuda na moich włosach. Spodziewałam się,że ta maseczka choć w połowie będzie odżywiała tak moje włosy jak czyste siemię lniane.Niestety pomyliłam się. Używałam maseczki na dwa sposoby tradycyjnie po myciu,nakładałam ją na kilka minut. Owszem w momencie spłukiwania włosów,były one miękkie i lejące.Ale po wysuszeniu oczom moim ukazała się góra siana.Włosy były bardzo suche,sztywne i wyglądały na bardziej zniszczone niż są w rzeczywistości.Nie mogłam ich rozczesać,były matowe i pozbawione życia.Musiałam umyć głowę kolejny raz i nałożyć ulubioną maskę.Drugi sposób o którym pisały dziewczyny to użycie tej odżywki i pozostawienia jej na włosach. Coś w rodzaju odżywki bez spłukiwania. Po umyciu włosów,osuszeniu ich ręcznikiem,nakładałam odrobinę odżywki na włosy i zostawiałam.Efekt identyczny,włosy bardzo się puszyły,łuski były otwarte,wyglądałam jakby poraził mnie prąd. To była masakra,oczywiście znowu skończyło się na powtórnym myciu włosów :( Ta odżywka zrobiła mi tylko same szkody,a przecież ma być przeznaczona do włosów suchych i łamliwych?! Niestety ona jest stworzona do włosów normalnych i bezproblemowych.Na pewno nie nadaje się na suche kosmyki!


MOJA OPINIA:
oczywiście dla mnie to bubel.Jak wiecie długo testuję kosmetyk,zanim zrobię jego recenzję.Za każdym razem ta odżywka dala taki sam efekt.Dlatego bez skrupułów,uważam ją za bubel.Nie wiem skąd tyle pozytywnych opinii na Wizażu?!Zadowolone mogą być dziewczyny o zdrowych,normalnych włosach.Na pewnie nie te,które mają problem z przesuszonymi końcówkami :( Na pewno pozostanę przy siemieniu lnianym,ale w czystej formie,będę już omijać produkty,które rzekomo działąjące jak len. Odżywkę oddam mamie,szczęściara,ma normalne włosy ;)




49 komentarzy:

  1. Nie miałam i raczej się nie skuszę po Twojej recenzji. Ja bardzo lubię odżywki do włosów Cece Med ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy jej nawet nie widziałam, w tym wypadku to chyba dobrze!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jej i po twojej recenzji nie żałuje tego faktu bo aż się boję co mogłaby zrobić moim włosom.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zupełnie jej nie znam i chyba dobrze :) widzę, że mamy podobny rodzaj włosow, ciężkie są w pielęgnacji ale wiele osób zazdrości objętości ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ją i u mnie sprawdzała się całkiem nieźle, ale tylko jako odżywka do tuningowania, np. skrobią ziemniaczaną :) Nakładałam ją też na sam skalp i spłukiwałam, żeby przyspieszyć porost włosów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana,napisz mi coś więcej o metodzie ze skrobią ziemniaczaną :)

      Usuń
  6. Ja jestem sceptycznie nastawiona od całej firmy. Nie raz się zawiodłam

    OdpowiedzUsuń
  7. jakoś nie przekonują mnie odżywki tej marki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowanie ładne, ale co z tego... szkoda

    OdpowiedzUsuń
  9. Konsystencję faktycznie ma za rzadką troszkę. Jednak do działania nie mogę się przyczepić ;) Na moich włosach może cudów nie robi ale szkód też nie. Fajnie je nawilża i łatwo się rozczesują. Za niedługo też planuję napisać o niej parę słów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie widziałam jej nigdzie, ale z tego co widzę to chyba dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy o niej nie słyszałam, ani nie czytałam opinii. Muszę spróbować i sama się przekonam czy jest warta kupna

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie wyobrażam sobie pozostawić odżywki na moich włosach bez spłukania, byłyby przylizane go granic możliwości ...
    No czasami tak jest że dla Nas to bubelek zaś dla innych hicior, trzeba się z tym liczyć : )

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, bo ja słyszałam o niej wiele dobrego. Na moich włosach też by się pewnie nie sprawdziła, bo są dosyć wymagające.

    OdpowiedzUsuń
  14. Też kiedyś miałam ochotę ją kupić w osiedlowej drogerii ale tego nie zrobiłam. Może czasem lepiej po prostu ugotować siemię lniane i nałożyć odcedzony kleik na włosy - efekt murowany, nieraz sama tak robiłam, włosy są cudownie nawilżone:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że się nie sprawdziła :(
    Mamy obecnie z Fitomed i jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  16. eh znam to uczucie, kupujesz polecany produkt, a okazuje się że jest wielkim rozczarowaniem.

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że kosmetyk okazał się być słaby! Na samym początku, po przeczytaniu jedynie tytułu wpisu myślałam, że być może znajdę coś dla moich niesfornych włosów :p ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie ogólnie odżywki się nie sprawdzają wiec sięgam po maski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie,ja też stawiam na maski :) Tutaj dałam się złapać na opakowani ei opis ;)

      Usuń
  19. Szata graficzna rzeczywiście ładna, ale co z tego skoro z działaniem tak źle :/. Ja mam raczej włosy bezproblemowe (jedynie szybko się przetłuszczają) ale chyba nie będę ryzykować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę bezproblemowych włosowa,oj zazdroszczę :)

      Usuń
  20. Spadasz mi z nieba z tą recenzją, oglądałam ostatnio tą odżywkę w drogerii i jak widać dobrze że się wstrzymałam z zakupem, poza tym na moje włosy sam len nie działa za dobrze, też się puszą .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie siemię lniane,działa rewelacyjne,a jeśli jeszcze na to nałożę olej,to mam włosy jak z reklamy tv :) Ale tak to bywa,nie na każdego zadziała to samo :) Pozdrawiam

      Usuń
  21. Szata graficzna faktycznie bardzo ładna,ale u mnie też by się pewnie nie sprawdziła :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Szkoda ze bubel hmm czasami tez mam tak ze trafiam na buble

    OdpowiedzUsuń
  23. Dzięki za szczerą opinię! Ja mam przesuszone końcówki, więc u mnie z pewnością się nie sprawdzi ta odżywka. :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Lubię prawdziwe opinie - i dzięki :)
    Czyli nic dla mnie :[

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdzie nie widziałam tej odżywki. Z tej firmy używałam tylko szamponów - pokrzywowego i ze skrzypem polnym. Lubiłam je ale odkąd zrezygnowałam z SLS musiałam je odstawić ... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. A zapowiadała się tak dobrze! Mnie urzekło opakowanie, szkoda, że zawartość taka kiepska :(

    OdpowiedzUsuń
  27. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziła :/

    OdpowiedzUsuń
  28. Po Twojej recenzji raczej będę ją omijać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. nie kupię-u mnie często po nieodpowiednim szamponie, czy odżywce puch, więc podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  30. Szkoda, że nie podałaś składu tej odżywki, ciekawe na którym miejscu w składzie jest len...

    OdpowiedzUsuń
  31. Mamy sprawdzoną z Fitomed.
    Szkoda, że ta się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  32. Dobrze, że się na nią nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Szkoda, że się nie sprawdziła...

    OdpowiedzUsuń
  34. moje włosy do normalnych nie należą więc produkt również nie jest dla mnie ;) a twojej mamie to tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie miałam i raczej nie skorzystam po przeczytaniu recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie widziałam jeszcze nigdzie tej odżywki, ale to chyba dobrze, skoro to taki bubel :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie miałam do czynienia z tą odżywką, ale szkoda, że u Ciebie się nie sprawdziła. Teraz już wiem czego mam nie wkładać do koszyka przy następnych zakupach ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja mam balsam tej firmy na cellulit z bluszczem:)
    Odzywki nie znam i raczej nie chcę poznać.

    OdpowiedzUsuń
  39. Akurat do włosów nic z tej firmy nie miałam, nawet nie widziałam ich w drogeriach.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ojej, nie cierpię jak odżywka jest rzadka i ucieka między palcami ;/

    OdpowiedzUsuń
  41. Szkoda, że się nie sprawdziła :(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger