VESTITO BRILLAR CRISTAL- zapach od LUXURE

Witam,
dzisiaj przychodzę do Was z recenzją pierwszego zapachu jaki dostałam od marki LUXURE Mianowicie VESTITO BRILLAR CRISTAL w moim bardzo wolnym tłumaczeniu nazwa określa odświętne ubrania,suknie pełną krystalicznego blasku,zjawiskowego glow prosto z czerwonego dywanu. Brzmi kusząco prawa? Którą z nas nie pragnie czuć się wyjątkowo każdego dnia?! Ja jestem ogromną miłośniczką perfum.Mam w swojej kolekcji bardzo dużo zapachów i wciąż rozglądam się za nowymi.Uwielbiam otulać się zapachem i każdego dnia stoję przed wyborem jaki zapach wybrać.Dzieje się tak dlatego,że zapach wybieram sugerując się porą roku,okazją,pogodą i humorem. Dobrze zatem mieć wybór i każdego dnia zmieniać się jak kameleon,a raczej powinnam powiedzieć,jak kobieta ;)





Dla kogo został stworzony ten zapach?

Luxure Vestito Brillar Cristal - świeży, żywy i kwiatowy aromat, na każdą porę dnia.Zmysłowość, kryształowa przejrzystość i świetlisty blask.
Charakteryzuje się świeżym, wibrującym, kwiatowym aromatem. 
Ten porywający, zmysłowy zapach dedykowany jest kobiecie silnej, olśniewającej i pewnej siebie, która uwielbia otulać się zapachem delikatnym, „smakującym” jak soczysty owoc granatu, lodowo świeżym. 
Luxure Vestito Brillar Cristal emanuje urodą kwiatów: magnolii, peonii i lotosu, jest mieszanką zmysłowości i przejrzystości. 
Zachwyca subtelnością i kusi bursztynem, mahoniem afrykańskim i piżmem.




OPAKOWANIE:
zgrabny,różowy kartonik,skrywający w sobie uroczy flakonik o pojemności 100ml. Flakonik jest bardzo ładny,zakrętka wygląda jak kryształ.Buteleczka jest bardzo poręczna,mieści się w dłoni.Idealna do torebki,ponieważ flakonik jest zgrabny i nieduży.






NUTY ZAPACHOWE:
NUTA GŁOWY- yuzu,granat i nuty wodne
NUTA SERCA- lotos,magnolia i piżmo
NUTA PODSTAWOWA- ambra,drewno mahoniowe,piżmo


ATOMIZER:
klasyczny,ale bardzo dobrze rozpyla,odpowiednią ilość perfum.Tworzy równomierną mgiełkę.




ZAPACH: 
PIĘKNY! jest bardzo kobiecy,słodki i ciepły.Ale nie jest mdły,ani duszący. To jest zapach kwiatowy,ale w kategorii tych świeżych.Czuć lekkość tego zapachu,świeżość i elegancję.



MOJA OPINIA:
Zapachy uwielbiam zarówno na swoim ciele jak i w moim domu.Uwielbiam się nimi otaczać.Uwielbiam je poznawać,smakować poszczególne nuty.Wybierając te najlepsze dla siebie.Każdy dzień jest kolejną szansą,nowym wyzwaniem.Warto do rana być w dobrym humorze.Czuć się pięknie i kobieco nawet o siódmej rano,stojąc w korku.Każdej z nas należy się ten luksus,aby być piękną ZAWSZE!Ja pokochałam ten zapach od razu.Całkowicie do mnie pasuje i bardzo dobrze mnie definiuje.Jestem silna,przebojowa,pełna życia! A ten zapach jeszcze mocniej podkreśla we mnie te cechy. Dodaje mi energii rano i szczyptę zmysłowości wieczorem. Jest bardzo subtelny,kobiecy i ciepły. Nie chce go zamykać w jakiś ramach zapach wybitnie dzienny,czy zapach letni.On jest ponad te ramy,ponieważ przez swoje nuty potrafi dopasować się do nas,do naszego naturalnego zapachu ciała.Dostałam wiele komplementów nosząc na sobie ten zapach.A to oczywiście jeszcze bardziej uskrzydla :) Trwałość określam jako bardzo dobrą utrzymuje się około 5-6 godzin bez poprawek! Na ubraniach pachnie jeszcze na drugi dzień.Natomiast na włosach....utrzymuje się nawet trzy dni ;) Uwielbiam spryskiwać swoje włosy.Z każdym podmuchem wiatru,zapach otula mnie na nowo :) Flakonik pomimo dużej pojemności jest mały i poręczny.Bez trudu zmieści się w torebce.Polecam Wam serdecznie zapoznać się z tą marką! Jeżeli szukacie zapachu zmysłowego,kobiecego,ciepłego i otulającego koniecznie poznajcie bliżej ten zapach. Na stronie producenta,znajdziecie jeszcze wiele innych zapachów.Ciekawa jestem który z nich najbardziej obrazuje Was?! 
Zapraszam tutaj KLIK




38 komentarzy:

  1. Miałam oryginał tego zapachu, czyli Versace Bright Crystal - piękne perfumy, idealne na wiosnę i lato. Zimą wolę Crystal Noir.

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna trwałość zapachu . teraz używam aliena.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym powąchać jak pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie cudne flakoniki :) Zimą i jesienią wolę ciężkie zapachy, ale byłby idealny na wiosnę i lato

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym poczuć jak one pachną. A opisałaś to cudownie wręcz ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że jesteś zadowolona:) Ja preferuję trochę lżejsze owocowe zapachy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tego zapachu, ale czuję, że mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj niestety nie moje nuty zapachowe,ale firme dobrze znam i lubie

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam, ciekawa jestem zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trwałość zapachu super, jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. kocham oryginał czyli Bright Crystal. Nie sądziłam że istanieje tanszy odpowiednik. Na pewno kupię!! :) WIesz może czy gdzieś stacjonarnie mozna dostać te perfumy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię kupować zamienniki.Można zaoszczędzić ukochany zapach,zachowując go na szczególne okazje :)

      Usuń
  12. Super, że taki trwały zapach, pewnie by mi się spodobał ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja kocham versace bright crystal niestety on na mnie się kompletnie nie utrzymuje... muszę się rozejrzeć za tym:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Łudząco przypominają Versace i się nie mylę patrząc wyżej w komentarzach :) Ja miałam tylko zieloną wersję i pachniała jak odświerzacz powietrza (dostałam je od kumpeli) Wydaję się być bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak flakonik i zapach są niemal identyczne jak oryginał ;)

      Usuń
  15. Marka Luxure tworzy całkiem dobre zapachy, świetnie przypominają oryginały

    OdpowiedzUsuń
  16. Już sama buteleczka sprawia, że chce się go mieć, albo przynajmniej powąchać ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj chyba zapach by mi się spodobał, fajnie go opisałaś :) Chętnie zobaczę ofertę firmy, zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  18. tego jeszcze okazji do testowania nie miałam

    _______________
    a u mnie?
    nowy fashion na blogu

    OdpowiedzUsuń
  19. Wygląda jak podróbka Versace Bright Crystal, które notabene bardzo lubię :) Jeśli chodzi o perfumy, to cenie sobie oryginalne i takie tylko kupuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam oryginalne perfumy,ale odpowiedniki są teraz robione na wysokim poziomie i czasami lubię mieć zapachy na co dzień.Wtedy wybieram tańsze opcje :) Bardzo przykro się patrzy jak ubywają ulubione perfumy :)

      Usuń
    2. Każdy czymś się kieruje i dobrze :) Jeśli chodzi o mnie to sprawa wygląda tak: używam a więc wcześniej czy później skończą się. Wtedy pozostają mi dwie opcje: kupuję ponownie te same, bądź decyduje się na inne, możliwe, że zapach okaże się kolejnym ulubieńcem.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  20. opakowanie śliczne ja jednak za kwiatowymi zapachami nie przepadam :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. nie lubię podróbek a ta wygląda z daleka jak podróba Versace

    OdpowiedzUsuń
  22. ładne opakowanie, wydaje mi się, że zapach przypadłby mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajny opis i aż zachęca do kupna :))

    Pozdrawiam, Julita
    http://crimson-moon2000.blogspot.com/2014/09/117.html

    OdpowiedzUsuń
  24. Pięknie to przetłumaczyłaś :) Haha o tak kobieta jest jak kameleon,a te perfumy poważnie mi się spodobały taka nuta zapachowa mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Fajne nuty zapachowe i Twój opis brzmi zachęcająco:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeśli pachnie podobnie od zapachu, na którym był wzorowany to na pewno bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  27. tego zapachu nie miałam, dziwie się że dopiero teraz cie zaobserwowałam he he

    OdpowiedzUsuń
  28. Czy używałaś może zapachu - odpowiednika Versace Crystal Noir ?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger