Profarm, Proderma, ProOil, Pichtowy tonik bezalkoholowy do cery wrażliwej

Hej Kochane,
dzisiaj recenzja toniku,który pokazałam Wam w moich ulubieńcach października.Dzisiejszym bohaterem jest tonik pichtowy marki Proderma.Trafiłam na niego zupełnie przez przypadek,szukałam informacji o pewnym kremie,a trafiłam na tonik.Zainteresował mnie opisem,a kiedy poczytałam opinie na jego temat,postanowiłam,że muszę wypróbować.Zapraszam na recenzję :)








Tonik Proderma Profarm przeznaczony jest do codziennego oczyszczania skóry wrażliwej, zarówno podatnej na wypryski jak i zmarszczki. Zawiera Pichtowy ProOil aktywnie działający na cerę w ciągu dnia i nocy:
- oczyszczająco - odświeża, oczyszcza i nawilża skórę,
- antybakteryjnie - oczyszcza, wpływa korzystnie na wygląd skóry,
- odżywczo - uzupełnia niedobory witamin i mikroelementów,
- energizująco - dodaje sił witalnych, rozluźnia napięte mięśnie i likwiduje uczucie ciągłego zmęczenia.
Badania wykazały, że podczas stosowania Toniku Pichtowego ProOil skóra jest aktywnie oczyszczana i nawilżana każdego dnia. 



OPAKOWANIE:
poręczne opakowanie,stabilne,zamykanie na klik.Pojemność 200ml cena około 10-15zł .Szata graficzna apteczna.





 ZAPACH:
hmm,niestety nie podoba mi się,jest to zapach leśny,sosna,żywica? coś w tym typie.Na szczęście zapach szybko się ulatnia.



SKŁAD:




Skład: aqua, polysorbate 20, glycerin, magnesium aspartate (and) zinc gluconate (and) copper gluconate, propylene glycol (and) aqua (and) vaccinium myrtillus (and) cucumis sativus (and) hamamelis virginiana (and) phenoxyethanol (and) methylparaben (and) propylaparaben, abies sibirica, parfum, sodium hydroxide, dmdm hydantoin (and) methylparaben (and) propylparaben (and) phenoxyethanol 





MOJA OPINIA:
tonik jest bardzo delikatny,nie zawiera w swoim składzie alkoholu,co oczywiście jest jego największym plusem.Tonik,rewelacyjnie oczyszcza skórę,test białego wacika zaliczony! Po umyciu buzi żelem,przetarłam buzię tonikiem.Okazało się,że na waciku jeszcze znajdowały się zabrudzenia.Niestety mój żel jak się okazało nie oczyszcza tak dobrze jak sądziłam :/ Buzia jest bardzo dobrze oczyszczona i co najdziwniejsze naprawdę nawilżona.Nieprzyjaciele szybciej się goją,on je zasusza,zanim zdążą całkowicie rozkwitnąć.Mam wrażenie,że lekko rozjaśnia przebarwienia potrądzikowe.Tonik faktycznie rozluźnia mięśnie twarzy.Po stresującym dniu,byłam tak napięta,że bolało mnie całe czoło,ból był porównywalny do zderzenia ze ścianą.Przy wieczornym demakijażu masowałam wacikiem czoło.Po kilku chwilach ból ustał.Byłam bardzo zaskoczona,w zasadzie do dzisiaj mnie to zdumiewa :) Tonik,nie pozostawia żadnego filmu na twarzy,wchłania się błyskawicznie,buzia lepiej wchłania kremy.Rano także go używam,ponieważ  wspaniale budzi skórę,dodaje jej zdrowego blasku..Tonik matuje i zmniejszył  w znacznym stopniu zaskórniki na brodzie (moja odwieczna zmora)Nie uczula i nie podrażania,używam go także po mikrodermabrazji i nie odczuwam żadnego pieczenie,czy ściągnięcia.Jakie są jego minusy? przeszkadza mi zapach,jest słabo dostępny (musiałam go zamawiać przez allegro) Tonik kosztuję około 10zł za 200ml produktu.Tonik jest wydajny,używam go od miesiąca (Obficie) i mam jeszcze pół buteleczki.Serdecznie Wam go polecam,ja na pewno będę do niego wracała :) 



52 komentarze:

  1. rzadko sięgam po jakiekolwiek toniki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tonik,to bardzo ważny element w pielęgnacji :)

      Usuń
  2. Pierwsze o nim słyszymy. Obecnie mamy tonik własnej roboty i bardzo, a to bardzo sobie chwalimy!!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Tego toniku jeszcze nie miałam, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz o nim słyszę, obecnie używam płynu micelarnego jako toniku i też jestem zadowolona :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaskakujące właściwości posiada ten tonik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam bardzo zaskoczona jego działaniem.Taki niepozorny,a taki skuteczny :)

      Usuń
  6. Ciekawy ! Będę miała go na uwadze ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. skusiłaś mnie ;) już zamówiłam go na DOZie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje,że u Ciebie równie dobrze się sprawdzi. Dobrze wiedzieć,gdzie jeszcze go szukać :)

      Usuń
  8. Dobrze, że bezalkoholowych :) ale jak narazie sprawdza się u mnie zielona herbata :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, działanie ma naprawdę zachęcające :) Chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawił mnie ten tonik :)
    Zapraszam do mnie w wolnych chwilach http://blueberryloves.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. W tej chwili nie mam żadnego toniku, jakoś odstąpiłam od używania tego typu kosmetyku :) micel mi wystarcza ale.. zaciekawiłaś mnie tym kosmetykiem i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo kuszący produkt, no i plus że bezalkoholowy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o nim , ale bardzo ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwszy raz widzę ten produkt. Zazwyczaj nie używam toników. ;]

    OdpowiedzUsuń
  15. O rety nawet nie wiesz jak się ucieszyłam,że akurat dziś dodałaś tą recenzje :) Tonik faktycznie dość dobrze wydajny-ja też używam obficie więc byłby idealny :) Muszę go dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wypróbowałabym go, jakby był dostępny stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz poszukać go w sklepach zielarskich :)

      Usuń
  17. Miałam kiedyś tonik pichtowy, ale jego opakowanie było wtedy inne :) Nawet się z nim polubiłam, ale to strasznie odległe czasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmienili opakowanie :) z zielonego,na takie mleczne :)

      Usuń
  18. Pierwszy raz go widzę. Muszę przyznać, że rzadko używam toniki :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Brak alkoholu na ogromny plus i oczyszczanie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Toników używam rzadko,ale ten wydaje się ciekawy,też mam problem z zaskórnikami,dobra cena :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam go i byłam bardzo zadowolona. Jak mi się skończy ziaja to kupię go znów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajnie wygląda,ja obecnie stosuję tonik z ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
  23. pierwszy raz o nim słyszę, ale chętnie wypróbowałabym go :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Widać, że wart przetestowania.

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy jeszcze go nie widziałam, ale powiem Ci, że mnie bardzo zainteresowałaś :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajnie zapowiada się ten tonik :)
    Dziękuję za obserwację, odwdzięczam się tym samym. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  27. jak większość dziewczyn - pierwszy raz o nim słyszę. Ciekawe czy jest gdzieś dostępny stacjonarnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poszukaj w sklepach zielarskich,albo w aptekach :)

      Usuń
  28. Zero alkoholu, super sprawa! :) Chociaż alkohol w tonikach czasami jest potrzebny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam toniki , szczególnie te bez alkoholu; ) też jestem przyzwyczajona do toników w pielęgnacji :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy wcześniej się nie spotkałam z tym tonikiem :) Może kiedyś się skuszę na niego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Przez słabą dostępność raczej nasze drogi się nie zejdą ;D

    OdpowiedzUsuń
  32. Używam płynów micelarnych, ale ten produkt zaciekawił mnie. To, że nie ma w składzie alkoholu jest dużym plusem :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam kiedyś krem do twarzy z tej serii i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie widziałam,że jest także krem.Poszukam i wypróbuje :)

      Usuń
  34. Stosowałam jedynie naftę pichtową - czyli połączenie roztworu nafty z olejkiem pichtowym. Rewelacyjnie oczyszczała, nawet z wągrów ale też niestety podrażniała mi skórę. Ten twój tonik jest na pewno słabszy i tym samym łagodniejszy.

    OdpowiedzUsuń
  35. pierwszy raz widzę taki tonik :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Pierwszy raz spotykam się z tym tonikiem i muszę przyznać, że zaciekawiło mnie niezmiernie jago działanie rozluźniające - ja też po ciężkim dniu potrzebuję odprężenia, a takie relaksujące cudo bardzo by mi się przydało do moich zabiegów. ;)
    Obserwuję!

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja ostatnio bardzo zraziłam się do toników...

    OdpowiedzUsuń
  38. właściwości relaksująco-oczyszczające zachęcają, zapach już mniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. czytałam ostatnio o dobrych właściwościach olejku pichtowego więc może mnie skusiłaś :)

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. nie wiem, któej butelki juz uzywam, moj ulubieniec. za to krem nawilzajacy z tej serii spoodbał sie mojje cerze. jest tłusta, wymagajaca i nie kazdy krem sie wchłania.polecam. kosmetyki sa dostepne w atekah doz czy medest

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger