Slash! ta noc będzie nasza

Hej Kochane,
dzisiaj bardzo nietypowy post, w zasadzie nigdy nie pisałam Wam nic więcej o sobie. Mam na myśli to jakiej muzyki słucham, jakie filmy lubię oglądać i jakie książki preferuję. Na pewno nadarzy się okazja, aby Wam to kiedyś napisać. Dzisiaj chciałam Wam powiedzieć o mojej ogromnej namiętności, mianowicie o muzyce rockowej. Ta muzyka towarzyszy mi już 20 lat, a może nawet dłużej. Zaczęło się od fascynacji muzycznych mojego taty. Sam miał kapelę rockową i w moim rodzinnym domu zawsze słuchało się takiej muzyki. Mój tato, zawsze był dla mnie wzorem, zatem przychodziłam do niego i razem oglądaliśmy MTV. To były bardzo dawne czasy, kiedy ten kanał oferował muzykę... Starsze pokolenie na pewno pamięta ;) Słuchaliśmy wielu rockowych kapel, wszystkich "modnym" w tamtym czasie. Kupowaliśmy kasety, oglądaliśmy zagraniczne programy. Pewnego razu, usłyszałam zespół Guns N Roses i przepadłam. Miałam kilka lat,ale do dzisiaj mam bzika na punkcie ich muzyki. Nie ma dnia, żebym nie słuchała jakiegoś kawałka tego zespołu. Ale wracając do przeszłości, zwariowałam na punkcie tego zespołu, miałam nawet zeszyt do którego wklejałam wycinki z gazet na ich temat :) Totalne szaleństwo! Ciągle ich słuchałam i rosłam z tą muzyką w sercu. I tutaj dochodzę do sedna sprawy, pamiętacie piosenkę "November Rain" I genialną solówkę Slasha (mały Kościółek na pustkowiu) Pierwszy raz się zakochałam, jak to teraz piszę, uśmiecham się sama do siebie. Moja pierwsza platoniczna miłość, z której jak się okazuje nie wyrosłam :) 
Slash jest dla mnie wybitnym muzykiem i kompozytorem. Uwielbiam każdy jego utwór i doceniam każdy projekt w jaki się zaangażował. Niestety nie było mi dane zobaczyć GNR na żywo. Ale dostałam prezent, dzięki któremu zobaczę swojego idola na żywo i to już jutro :) Mój tata jest bardzo podekscytowany tym wydarzeniem, bardzo chciałby być tam ze mną, ale tym razem przy dźwiękach ukochanej muzyki, będzie towarzyszył mi mój mąż. To właśnie prezent od mojego męża z okazji imienin :) Wie, jak bardzo kocham tę muzykę, tego artystę i zrobił mi najpiękniejszy prezent w całym moim życiu. Kochane, nie chce żebyście odebrały to w kategorii przechwałek, chciałam się z Wami podzielić radością i ekscytacją jaką czuję. To jest spełnienie najskrytszych marzeń, które nosiłam w sobie od dziecka. Jestem bardzo podekscytowana, czuję  radość, strach, wszystkie emocje. Chyba jeszcze to do mnie nie dotarło :) Chciałabym zrobić dla Was zdjęcia z tego koncertu, ale nie można wnosić aparatów, może uda mi się pstryknąć coś telefonem. Już jutro zobaczę go na żywo i chętnie zamieniłabym z nim kilka słów, niestety to marzenie na pewno się nie spełni. Ale nie można mieć wszystkiego, sama muzyka i widok jego postaci, to dla mnie całkowite spełnienie :) 

























Na pewno pomyślicie, że jestem totalnie szalona :) W zasadzie tak jest, jestem bardzo żywiołowa i chaotyczna. Mam dusze rozdartą miedzy rockową dziewczyną i wielką romantyczką. Jestem pełna sprzeczności, ale czasami udaje mi się stworzyć spójną całość ;) Czy lubicie tego artystę, słuchacie jego muzyki, a może któraś z Was, wybiera się jutro do Krakowa? Trzymajcie kciuki :)

34 komentarze:

  1. Super! Życzę udanej zabawy!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wow, świetnie, że spełniasz swoje marzenie dzięki mężowi!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Miłego koncertu :) Szkoda, że z aparatami jest lipa, ale jak byłam na koncercie Timberlake'a to wszyscy nagrywali telefonami i robili milion zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  4. o kurcze :) super :) też lubię takie mocniejsze brzmienia :)) dobrej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. aaahh ale zazdroszczę ! baw sie dobrze i szalej ! <3

    http://www.kefashionsisters.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Baw się dobrze, Kochana! Czekam na relację :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale fajnie ;) Udanego koncertu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam takiego fioła na punkcie Edyty Górniak i Danuty Stenki, jedną i drugą kocham choć są tak różne :D W Mikołajki jadę na monodram Stenki do Krakowa, I can wait! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. A to mnie zaskoczyłaś-nie spodziewałam się, że takiej muzyki słuchasz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe, zawsze wszyscy są zaskoczeni :) Natomiast zupełnie nie znam się na obecnych trendach :)

      Usuń
  10. ZAZDROSZCZĘ!! Tam będzie jeden z moich ulubionych wokalistów Myles Kennedy - lider Alter Bridge. Uwielbiam go i naprawdę kocham ten zespół. <3
    Ależ chciałabym tam pojechać! Koniecznie zrób jakieś zdjęcia i pokaż na blogu. KONIECZNIE! :)
    Życzę udanego koncertu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, Alter Bridge również bardzo lubię. Postaram się zrobić fotki, ale nie wiem co mi z tego wyjdzie. Mój telefon może tego nie ogarnąć :)

      Usuń
  11. Miłej zabawy :) Ja się wychowałam na punkowych kawałkach, moim naj naj był Bunkier :) później złagodniałam, ale jakoś GNR nie byli w strefie moich zainteresowań ... chociaż miałam taki zmywalny tatuaż z ich nazwą, a w tamtych czasach to było coś ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. I ja miałam kilka ulubionych kawałków od GNR,miłej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana ale mnie zaskoczyłaś ,zawsze wydawało mi się ,że muzyki rocowej słuchają ludzie w dredach i glanach :D
    Miłego koncertu :*

    OdpowiedzUsuń
  14. fajnie, że masz takie szalone pomysły :) udanego koncertu!

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale Ci zazdroszczę! Kocham Guns N' Roses, uwielbiam Slasha i jego niesamowitą solówkę z November Rain również ;)
    Życzę Ci udanej zabawy i mam nadzieję, że zamieścisz na blogu jakąś relację z koncertu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to jest już nas dwie ;) Postaram się zrobić zdjęcia, ale nie obiecuję :) Moje być w takiej euforii, że zapomnę jak się robi zdjęcia ;)

      Usuń
  16. Mam nadzieję, że będziesz się fajnie bawić :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Wow to fantastyczne ze spełniacie z Tatą swoje marzenia :) chciałabym zobaczyć tatę w akcji! ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Karolina ♥♥ ZAZDROSZCZĘ całym sercem - mimo że zazdrość raczej jest mi obca !! :D
    Uwielbiam GNR !!!! Uwielbiam stare rockowe kapele ! I ubolewam pół życia że nie urodziłam się 20 lat wcześniej !! Mogłabym bardziej odczuć, bardziej liznąć tego świata !!! :D Teraz niestety karmią nas jakąś szajsową muzyką - która najczęściej nie wnosi kompletnie nic a tekst niczym układany przez trzy latka ! ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. Doskonale Cię rozumiem! strasznie ubolewam, że jest mało zespołów, które coś wnoszą. Wszystko jest jałowe i zupełnie pozbawione głębi. Uwielbiam, stare dobre granie i także żałuje, że urodziłam się za późno. Dzisiejszy koncert jest dla mnie podróżą w świat marzeń, ciesze się, że to pragnienie dzisiaj się spełni :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. niestety rock i metal nie są dla mnie :) wolę coś słabszego np. hip-hop :D

    http://jzabawa11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger