Olejek do demakijażu- Olejek Resibo spa w naszej łazience

Witam,
dzisiaj niedziela, czas na leniuchowanie i ładowanie akumulatorów, albo na spa... Sama bardzo często właśnie w niedzielę robię sobie domowe spa, to czas tylko dla mnie i mojej skóry. Wy też tak robicie?  Zapewne tak :) Jestem zdania, że zabiegi u kosmetyczki powinno się robić to fakt, ale teraz mamy tyle wspaniałych kosmetyków dostępnych na rynku, że możemy pielęgnować naszą urodę w domowym zaciszu, sporo oszczędzając ;) Ja znalazłam produkt, który z powodzeniem mogę porównać do wizyty u kosmetyczki, albo nawet w spa :) Moje Kochane, dzisiaj przedstawiam Wam olejek do demakijażu marki RESIBO. Marka ta jest dość młodą marką, naszą polską marką, co warto pokreślić. Kosmetytyki, zostały stworzone przez jedna z nas, czyli kobietę, która poszukiwała kosmetyków idealnych do je potrzeb, kiedy ich nie znalazła, zrobiła je sama :) Z tych poszukiwań z tej pasji odkrywania, powstały kosmetyki o bajecznych składach, rewelacyjnych formułach i cudownym działaniu. Jesteście ciekawe jak olejek spisał się u mnie, zapraszam dalej.




Usuwa wszelkie zanieczyszczenia, rozpuszcza sebum. Bez dyskomfortu zmywa nawet wodoodporny makijaż. Pozostawia skórę miękką i dobrze odżywioną. Do każdego typu cery: odżywia i nawilża suchą, reguluje tłustą i mieszaną. Dołączona do olejku ściereczka z mikrofibry delikatnie peelinguje skórę. Zawiera pro-składnik: olej z awokado, potocznie nazywany jest olejem 7 witamin (A, B, D, E, H, K, PP), który wzmacnia barierę lipidową skóry, nawilża oraz chroni przez negatywnym działaniem czynników zewnętrznych. 

OPAKOWANIE:
Plastikowa buteleczka, o przyjemnej szacie graficznej, zapakowana w kartonową tubę. Buteleczka ma pojemność 150ml, plus za pompkę.W zestawie otrzymujemy również ściereczkę do zmywania olejku z twarzy. Cena takiego zestawu to 49,00 zł


APLIKATOR:
pompka to ogromny plus w tego typu produktach to bardzo przydatny dodatek. Moja pompka była wadliwa i nie działała, ale wykorzystała aplikator z innego produktu i wszystko działa ok. 



SKŁAD:
 Linum Usitatissimum Seed Oil, Vitis Vinifera Seed Oil, Crambe Abyssinica Seed Oil, Persea Gratissima Oil, Tocopherol, Leptospermum Scoparium Branch/Leaf Oil, Parfum, Limonene


KONSYSTENCJA:
mieszanka kilku olejków, ale połączonych w taki sposób, że konsystencja nie jest wybitnie oleista i ciężka. Konsystencja jest bardzo przyjemna, delikatna, otulająca. W połączeniu z odrobiną wody i masażem, lekko się pieni i rewelacyjnie domywa naszą skórę. Trzeba uważać, żeby produkt na się nie wylewał, bo każda kropla jest na wagę złota :) 




ZAPACH:
przyjemy i delikatny w żaden sposób nie drażniący, nadaje się także dla wrażliwców :)




ZESTAW:
w zestawie znajdziemy także specjalną ściereczkę, która pełni ważną funkcję w całym procesie oczyszczania naszej skórze. To dzięki niej zmyjemy olejek i resztki makijażu z twarzy. Przy użyciu samej wody, olejek nie chce się zmyć i pozostawia tłusta powłokę na skórze. Generalnie olej i woda to kiepski duet ;) Ściereczka rewelacyjnie ściąga cały olejek i makijaż z twarzy. W taki sposób, że nic nie pozostaje na twarzy.


ŚCIERECZKA:
ściereczka, z logo marki, wykonana się z bardzo delikatnego i przyjemnego włókna. Bardzo łatwo ją wyczyścić z pozostałości olejku czy makijażu. Ściereczkę moczymy w ciepłej wodzie i przykładamy do twarzy na kilka sekund, następnie ściągamy z twarzy wraz  z rozpuszczonym przez olejek makijażem . Uwielbiam tę czynność, czuję się wtedy jak w najlepszym salonie Spa. Przyjemne ciepło, rozszerzone pory przez co lepiej wchłaniają się kolejne nakładane przeze mnie produkty.


MOJA OPINIA: 
generalnie jestem fanką olejków, stosuję je na twarz, ciało i na włosy. Lubię je za to, że cudownie pielęgnują skórę, są przepełnione witaminami i substancjami, które odżywiają i regenerują skórę. Pomimo tego, że mam skórę mieszaną, olejki świetnie się u mnie sprawdzają  w myśl zasady olej na olej ( w tym przypadku sebum) Jakie są moje doświadczenia z olejkami do demakijażu, powiem szczerze, że niewielkie, miałam jeden olejek i był to nietrafiony zakup. Makijaż był rozmazany, oczy strasznie mnie piekły, po jego użyciu, nadal czułam, że mam brudną buzię. Coś strasznego, nie polecam nikomu. Jak jest zatem z tym olejkiem? To co go wyróżnia to konsystencja, pomimo olejków w składzie sama konsystencja jest dość lekka i wodnista, przez co nie czujemy, że nakładamy na twarz coś obciążającego i trudnego w rozprowadzeniu. Olejek nakładam na lekko zwilżoną skórę i wykonuję masaż twarzy. Olejek bez problemu rozpuszcza tusz i eyeliner, w zasadzie robi się to samo, nawet nie wiem kiedy :) Co jest ogromnym plusem, to fakt, że olejek nie podrażnia oczu, nie ma efektu mgły, pieczenia, czy swędzenia. Żadnego podrażniania, raczej ładnie nawilżona i odżywiona skóra. Jak reaguje moja mieszana cera? Olejki są tak skomponowane, że idealnie nadają się do każdego typu skóry. Mieszanka olejków, działa w intuicyjny sposób, nawilża suche partię  i niweluje produkcję sebum w miejscach tego potrzebujących. Co z uczuciem lepkości i oleistą powłoką? Nic takiego nie zaobserwowałam, po zastosowaniu okładu z użyciem ściereczki, buzia jest maksymalnie oczyszczona. Widać gołym okiem, że pory są czyste, twarz wygląda na bardzo wypielęgnowaną. Jest nawilżona, miękka i gładka. Brak uczucia ściągnięcia, czy przesuszenia. W zasadzie mogłabym już nic więcej nie nakładać na twarz. Olejek nie nie podrażnił, nie uczulił i nie spowodował wysypu. Pięknie czyści i pielęgnuje skórę. Kiedy przemywam twarz tonikiem, wacik jest idealnie czysty. Uwielbiam stosować ten olejek, wieczorem to dla mnie najmilsza chwila, po ciężkim dniu, zmywam makijaż, robię okład z ciepłą ściereczką. Widzę, że moja skóra jest i za to wdzięczna. Pory są oczyszczone, skóra jest promienna, nawilżona. Wydzielanie sebum się unormowało, a suche skórki zniknęły. Dla nie to hit, polecam go każdemu, kosmetyk idealny w dziedzinie demakijażu znaleziony. Teraz mam apetyt na więcej produktów tej marki. Wspierajmy polskie firmy i korzystajmy z darów natury :) 



37 komentarzy:

  1. Wczoraj się dowiedziałam, ze istnieje coś takiego jak olejek do demakijażu :D Jestem go bardzo ciekawa ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ich krem pod oczy jest świetny więc na pewno skuszę się na ten olejek ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie używałam olejków do demakijażu, jednak widze, że sprawdzają się one bardzo dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele dobrego o nim słyszę, a jeszcze nie próbowałam takiego kosmetyku typu olejek do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy ten olejek sądząc po składzie- na pierwszym miejscu olej lniany, z pewnością jest łagodny dla skóry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja skóra i włosy uwielbiają olej lniany :)

      Usuń
  6. Ciekawy olejek, szczerze to bym chętnie przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię olejki i taki do demakijażu też chętnie bym poużywała, Podoba mi się też opakowanie..

    OdpowiedzUsuń
  8. Juz samo opakowanie wygląda uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. firma wydaje sie bardzo ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Strasznie podoba mi się to opakowanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Opakowania świetne ale jednak nie zdecydowałabym się na olejek do twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Odpowiedzi
    1. wspaniały :) Kiedy mam ciężki dzień, marzę o tym, żeby wieczorem go użyć :)

      Usuń
  13. Olejek? Chętnie bym wypróbowała!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. Mnie ogromnie kusi tonik i krem pod oczy :)

      Usuń
  15. Jeszcze nigdy nie miałam olejku do demakijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj chciałabym wypróbować na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. wieczorem taki olejek sobie nałożyć- relaks :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wspaniałe opakowania, ten olejek musi też być niczego sobie. Jakoś nigdy nie było mi dane używać olejków do demakijażu i nie wiem czy by się u mnie sprawdziły :(

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam go. Ciekawy produkt

    OdpowiedzUsuń
  20. Od jakiegoś czasu również jestem fanką olejków i coraz częściej po nie sięgam. Niestety ten produkt póki co jest dla mnie nieosiagalny ale z przyjemnością się za nim rozejrzę podczas najbliższego pobytu w PL.

    OdpowiedzUsuń
  21. mnie olejki do demakijażu nie przekonuje, wolę płyny micelarne

    OdpowiedzUsuń
  22. Olejków do demakijażu jeszcze nie stosowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ale mam dzisiaj szczęście do tego olejku, Twoja recenzja jest trzecią, którą dziś czytam:P

    OdpowiedzUsuń
  24. no, no będzie trzeba przetestować

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam olejki do demakijażu, a ta marka coraz bardziej mnie ciekawi!

    OdpowiedzUsuń
  26. Obecnie zmywam makijaż olejkiem hydrofilowym słonecznik-pachnotka, jednak już się kończy. Już wiem na co skusze się tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Szalenie kuszą mnie olejki do demakijażu, najbardziej ten z BU, ale i ten wygląda interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny produkt chetnie sprawdziłabym go na sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Już samym wyglądem zachęca mnie do wypróbowania jednak nie wiem czy byłby odpowiedni dla mojej cery.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger