Serum pod oczy Be Organic- Olej makadamia & centella

Hej!
dzisiaj przychodzę do Was z postem kosmetycznym, tematem będzie serum pod oczy z olejem makadamia i centellą, nowej marki apteczne http://beorganic.com.pl/. Marka, ma w swoim asortymencie kilka produktów do pielęgnacji twarzy i ciała, ja jak zawsze skusiłam się na coś, co może pomóc mi zatrzymać czas :) Serum to mój ulubiony kosmetyk, wierzę w jego silne działanie, a kosmetyki pod oczy to moja słabość. Nie mogło więc być inaczej, postanowiłam przetestować serum pod oczy. Jak się sprawdziło?! Zapraszam dalej




Zacznę od opakowania, które bardzo mi się podoba. Tworzywo z którego jest wykonane, przypomina gumę, można ścisnąć buteleczkę, poza tym w dotyku jest lekko "welurowe", Bardzo fajny pomysł producentów. W opakowaniu znajduje się aż 50ml, co w przypadku produktów pod oczy jest pojemności gigantyczną. Opakowanie ma pompkę przez co aplikacja jest bardzo higieniczna,




niestety mam do tej pompki małe zastrzeżenie, być może trafiło mi się takie opakowanie, nie wiem, ale pompka wypluwa sporo serum, jest to w zasadzie ilość wystarczająca na pokrycie całej twarzy, więc z tym jest kiepsko. Postanowiłam odkręcać słoiczek i nabierać odrobinę żyłką od pompki. Wtedy ilość jest kontrolowana i nie marnuję produktu. 









Skład, wydaje mi się dobry, ale nie jestem biegła w tym temacie :) Ostatnio moja przyjaciółka stwierdziła, że sama natura, nie powstrzyma grawitacji, może coś w tym jest :) 




Konsystencja, jest bardzo przyjemna, aksamitna, serum bardzo szybko się wchłania. Jest ono dość lekkie i nie zostawia żadnego filmu. Od razu można wykonywać makijaż. Nie zauważyłam także negatywnego wpływu na makijaż. Korektor ładnie się rozprowadza i utrzymuje na swoim miejscu. Ja stosuję serum solo, ale dla osób starszych, lub z bardzo przesuszoną skórą, serum będzie stanowiło fajną bazę pod krem. Produkt w żaden sposób mnie nie podrażnił, nie spowodował łzawienia,czy pieczenia. Nie ściąga skóry, nie przesusza. Myślę, że nada się także dla osób o wrażliwej skórze.




Producent obiecuje nam:
Silnie regeneruje, nawilża i uelastycznia delikatną skórę wokół oczu. Dzięki zawartości ekstraktu z wąkroty azjatyckiej pobudza produkcję kolagenu, wzmacnia naczynia krwionośne i poprawia mikrokrążenie, pozwalając uzyskać efekt liftingu już w ciągu 1 godziny od zastosowania.



Jakie są moje odczucia względem zapewnień producenta?! 

Serum na pewno bardzo dobrze i długotrwale nawilżą okolice wokół oczu. Podczas urlopu, korzystałam z różnych zabiegów jakuzzi, kąpiele solankowe, czy sauna. Będąc jeszcze na wakacjach, zauważyłam suche placki pod oczami, nie miałam przy sobie nic silnie nawilżającego i moja skóra silnie ucierpiała. Po powrocie sięgnęłam po to serum i już po kilku dniach suche placki zniknęły. Serum na pewno odżywia i regeneruje skórę, skoro poradziło sobie z tak silnych przesuszeniem. Podzieliłam się serum z moją mamą i jest ona tak samo zadowolona jak ja. Efekt liftingu zauważyłyśmy obie, Ja w zasadzie zaraz po nałożeniu serum, mama po jakimś czasie. Im dłużej stosowany tym efekty były lepsze. Spojrzenie jest świeże, młode, zapuchnięcia znikają. Skóra jest bardzo elastyczna i jędrna, mam wrażenie, że jest też nieco gęstsza. Czuć pod palcami, że skóra jest dobrze nawilżona i jest mocno odżywiona. Moja mama jest zachwycona, bo zależy jej na efekcie liftingu i to serum je to zapewnia. Jestem bardzo zadowolona, bo kosmetyk robi to co obiecał nam producent. Pojemność jest imponująca aż 50ml produktu, starczy na wieki, a cena jest bardzo przystępna za serum zapłacimy około 45zł. Jak dla mnie bomba, nawilżenie, wygładzenie, odżywienie, zero podrażnień, czy uczucia ściągnięcia. Serum sprawdziło się na mojej cerze, ale także u kobiety dojrzałej. Myślę, że to bardzo przyjemny produkt, który faktycznie działa, a nie kosztuje majątku. Warto spróbować, jeśli lubicie dbać o okolice pod oczami 


39 komentarzy:

  1. Bardzo duża pojemność ,nie musimy się martwić ,że produkt posłuży nam tylko kilka tygodni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro jest skuteczny to nic tylko brać :) od dawna mam ochotę na coś z tej firmy :)

    Kochana poklikasz w linki w najnowszym poście SheIn ?
    Bardzo proszę :* Z góry ślicznie dziękuję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej, mogłabyś napisać jak długo po otwarciu można używać produktu? Mam ochotę na to serum, ale jeżeli tak jak np przy kremie pod oczy sylveco mam tylko 6 miesięcy na zużycie to obawiam się że nie zdąrze. Z góry dziekuje za odpowiedz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na buteleczce nie ma informacji, a kartonik wyrzuciłam, przykro mi, ale nie odpowiem na to pytanie. Jak się dowiem, dopiszę :)

      Usuń
    2. Dziewczyny, kosmetyk należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od momentu jego otwarcia.

      Usuń
    3. Super, dziękuję za odpowiedź :)

      Usuń
  4. Jestem ciekawa tych kosmetykow.

    OdpowiedzUsuń
  5. Też mam słabość do serum i wieże w jego moc :) Ale czas tak czy siak zrobi swoje ... Musimy się z tym liczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Kochana dlaczego mi o tym przypominasz?! :) Stoję już jedną nogą przed drzwiami z napisem 30, więc muszę się zacząć porządnie konserwować hihihi

      Usuń
  6. Spodobało mi się :). Będę się czaić i pewnie kupię, jak skończę obecne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę wakacyjnego jacuzzi i kąpieli solankowych :)

    kosmetyk fajny - dobrze, ze nawilża długotrwale :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szata graficzna bardzo przyciąga mój wzrok i pierwsze słyszę o tej marce, muszę się trochę dowiedzieć o niej w mojej osiedlowej aptece. Zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy na rynku od maja :) Będzie nam bardzo miło, jeśli skusisz się na nasze kosmetyki :)

      Usuń
  9. Muszę się zapatrzyć w tego typu kosmetyk :)
    PS: Będę bardzo wdzięczna za klik TU <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie nim zainteresowałaś :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że się sprawdziło:) Bardzo podoba mi się to, że ma "welurowe" opakowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! Musze kiedyś wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  13. Używam tego serum już od 3 miesięcy a zużycia nie widać . Pompka jest okropna, to fakt ale działanie jest wspaniałe. Dodatkowo cena jest niewielka biorąc pod uwagę pojemność , skład i działanie. Mam ochotę na więcej produktów tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. chętnie bym wypróbowała na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Hehe grawitacji chyba nic nie powstrzyma :) ale może trochę ją zwolni

    OdpowiedzUsuń
  16. "Chodzę" nad tym serum już jakiś czas. Kusi mnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mamy nadzieję, że w końcu dasz się skusić :)

      Usuń
  17. O tym serum słyszałam już wiele dobrego i sama mam na nie chęć :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Plus za pojemność i cenę. Nie znam tej marki, ale będę miała na uwadze :)


    P.S. w wolnej chwili zapraszam do mnie na nowy post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wobec tego czas się z nami zapoznać ;)

      Usuń
  19. "Sama natura nie powstrzyma grawitacji"- a chemia pomoże? :)
    Nie dajmy się zbajerować reklamom...
    Przeciw grawitacji bardzo dobrze działają masaże, okłady, maski z alg, ujędrniająco: wyciąg z wąkrotki azjatyckiej, kawa... Który składnik chemiczny działa lepiej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram masaże i ćwiczenia! Można się wręcz odmłodzić :D Skoro mięśnie ciała da się wyćwiczyć, żeby nie "flaczały", to twarzy także :)

      Usuń
    2. myślałam o masażach, ale za mało jeszcze o tym wiem, poza tym obawiam się, że nie będę dość systematyczna :( Jeśli macie sprawdzone porady, masaże poproszę o wskazówki :)

      Usuń
  20. Właśnie szukam czegoś porządnego pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Muszę zerknąc czy ten produkt jest w mojej aptece.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na naszym blogu znajdziesz mapkę wraz z listą aptek, w których znajdziesz kosmetyki be organic: http://blog.beorganic.com.pl/gdzie-kupic/ Zawsze możesz też zamówić bezpośrednio na stronie www.beorganic.com.pl Przy zakupie dwóch dowolnych kosmetyków wysyłkę masz gratis :)

      Usuń
  22. Fajnie się zapowiada, chyba musze wypróbować na swojej skórze :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger