Moja aktualna pielęgnacja włosów plus nowości

Hej Kochane,
dzisiaj post z kategorii pokaż co masz w łazience. Pod lupę weźmiemy produkty do pielęgnacji włosów. O włosy uwielbiam dbać, wydaje mi się, że są one wizytówką kobiety, podobnie jak zadbane dłonie, czy subtelny makijaż :) Pamiętam czasy, kiedy biegłam do Rossmanna po każdy nowy szampon lub odżywkę, ślepo wierząc reklamom w telewizji. Oczywiście, produkty te często sprawiały że włosy wyglądały gorzej. Były przeproteinowane, suche i bardzo puszące od połowy długości. Całe szczęście odzyskałam jasność umysłu i skierowałam się ku naturze. Tutaj znalazłąm rozwiązanie, od roku nie mam większego problemu z włosami. Są zdrowe, mnie puszące, końcówki mają się dobrze. Niemniej dalej testuje, poznaję i zmieniam produkty, żeby kosmyki się nie przyzwyczaiły. Oczywiście dalej pozostaję w zgodzie z naturą ;) Bo widzę, że moje włosy to lubią najbardziej.,. Ostatnimi czasy, otrzymałam sporo przesyłek, w których znalazłam produkty do pielęgnacji włosów. Obecnie używam ich wszystkich, dzisiaj nie będzie tu żadnej recenzji, jedynie przegląd, czego aktualnie używam do pielęgnacji włosów. No  to zaczynamy :) 




Zacznę od tego, że mam włosy średnioporowate, kiedyś były wysokoporowate, ale udało mi się poprawić ich stan. U nasady włosy są raczej normalne, ale są suche na końcach. Brak im także blasku, jak to bywa u blondynek, dlatego od razu widzę, czy obietnica producenta dotycząca blasku się spełnia, czy też nie :) Moje włosy lubią się puszyć i elektryzować w okresie noszenia czapek, które uwielbiam i nie przestanę ich nosić :) 




Na pierwszy ogień oczyszczanie- czyli szampon, ten otrzymałam od Drogerii Mimbo. Jest to szampon z lnem, za którym moje włosy szaleją, Niebawem zrobię jego osobą recenzję. Już dzisiaj mogę Wam powiedzieć, że ma niezwykle gęstą konsystencję przez co jest bardzo wydajny. Cena jest również bardzo przystępna, skład bardzo przyjemny. Mój trik, który stosuję od kilku miesięcy... szamponu używam tylko na skórę głowy, nie myję nim włosów na całej długości. Zauważyłam, że w ten sposób włosy mniej się przesuszają.




Dalej odzywka//balsam do włosów. Ten pochodzi ze sklepu Krople Urody i zawiera w sobie olej z orzecha włoskiego, który moje włosy też uwielbiają :) Ostatnio robiłam jego osobną recenzję, więc odsyłam do niej. Ale szczerze, uważam, że to produkt godny polecenia :) 




Maska do włosów, marki Ecolab, którą testuję dzięki uprzejmości BioFokus. Jest to maska nawilżająca z  olejem migdałowym i tak jak wyżej, kolejny olej idealny dla moich włosów. Maski użyłąm dopiero raz, więc nie opowiem jej o niej zbyt dużo, ale liczę na dużo.. zobaczymy :) 





Oleje, podstawa pielęgnacji, ale u mnie długo potrwało zanim znalazłam to co naprawdę im służy. Metoda prób i błędów. Obecnie używam na zmianę dwóch olejków marki Nacomi- olej migdałowy oraz olej z nasion bawełny, który jest fantastyczny i efekty widać od razu :) Kiedyś czesciej olejowałąm włosy, teraz troszkę to zaniedbałam, ale na pewno wrócę do systematycznego używania produktów. 






Produkt przeznaczony do stylizacji włosów, u mnie troszeczkę mija się to z celem, ponieważ nie stylizuję włosów, po prostownicę sięgam raz na pół roku. Mam włosy naturalnie proste i absolutnie nie podatne na układanie ( niestety). Jednakże spontanicznie kupiłam ten produkt i kiedy sięgam po suszarkę, szczególnie w okresie jesień-zima, stosuję ten spray. Po pierwsze wierzę, że ochroni włosy przed ciepłem i podobno dodatkowo je wygładza więc super :) Jeszcze nie mam zdania, bo produkt używam bardzo sporadycznie :) 






I na koniec cios, coś naładowanego chemią i silikonami :) Do tej pory używałam na końcówki oleje: np: olej z orzecha włoskiego lub z kiełków pszenicy. Kiedyś w dalekiej przeszłości kupowałam jedwab do włosów i tyle. Postanowiłam jednak wprowadzić silikony, ponieważ końcówki nie mają teraz łatwego życia, Wiatr, mróz, deszcz i ciągle tarcie włosami o kurtkę, czy swetry, to wszystko je niszczy. Być może silikony ochronią je troszeczkę lepiej niż naturalne olejki. Sprawdzę to na pewno :) Miałyście to serum, jak sądzicie, nada się?! :) 

I na tym kończę, produktów nie jest zbyt wiele, ale znam też osobę, która sięga tylko po sam szampon i nie jest to mężczyzna :) Lubię dbać o włosy i lubię produkty naturalne. U mnie się to sprawdza i jest ogromny progres w wyglądzie i kondycji moich włosów. A Wy wolicie naturalną pielęgnację, czy jednak stawiacie na silikonowe produkty?! Buziaki 

38 komentarzy:

  1. Też mam włosy średnioporowate :) Maska Ecolab mnie zainteresowała, moje włosy uwielbiają olej migdałowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Olejki Nacomi wyglądają bardzo kusząco, szczególnie ten ze słodkich migdałów. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale ciekawych produktów używasz, u mnie różnie raz wyglądają dobrze po silikonach raz po naturalnych, lubią zmiany:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje włosy średnio lubią się z naturalnymi kosmetykami chociaż ostatnio pokochały oliwkowy szampon Farcom ;) Za to bardzo lubię produkty Marion ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba za Twoją namową, kupiłam ten spray ;)

      Usuń
  5. Zaciekawiła mnie ta maska Ecolab

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy lubią też typowo silikonowe produkty, naturalne szampony nie zawsze się u mnie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm szampon wydaję się dość ciekawy :) czekam na osobną recenzję

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje włosy są raczej niskoporowate, średnio an samych końcach, ale też mam z nimi niezłe przeboje :P Olejki z Nacomi bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fructis na końcówki też używałam i fajnie się sprawdzało :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem jak się spisze maska Ecolab. Od jakiegoś czasu mam ochotę na ich produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem, jak to możliwe , że nie miałam żadnego z tych produktów ;)
    Pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion and LIFESTYLE BLOG
    ♡ ♥ ♡ ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Strasznie intryguje mnie nazwa "Nacomi" :D A tak w ogóle to nie znam żadnego produktu, ale widzę że są one przemyślane :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja również lubię dbać o włosy i lubię naturalne produkty, fiu fiu moje włosy lubią :) aaa olej z nasion bawełny lol, nie znam, ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne kosmetyki :) Aż mi się wierzyć nie chcę,że jakaś Twoja koleżanka używa tylko szamponu :) Ja bym nie ogarnęła swoich włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam żadnego z tych produktów, daj znać jak się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Będę czekać na recenzję maski z EcoLab :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo mnie ciekawi ta maska i szampon. Z Twoich kosmetyków mam tylko ten balsam i jak na razie nie używałam go po myciu, więc nie wiem co o nim myśleć:)

    OdpowiedzUsuń
  18. ciekawy zestaw kosmetyków :)

    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Moje włosy też się strasznie elektryzują i puszą , produkty które tu pokazałaś bardzo mnie zainteresowały .
    Zwłaszcza szampon z lnem i odżywka z olejem z orzecha włoskiego.

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajne kosmetyki :) Olejki mnie bardzo zainteresowały :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zaniedbałam włosy :( Widać to po lecie,muszę to naprawić .

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie znam żadnego z tych produktów, ale z chęcią przetestowałabym olej z bawełny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ja osobiście używam tylko szamponu, maski i odżywki. Maska i odżywka z L'Oreal, a szampon od niedawna Pantene. Muszę koniecznie zaopatrzyć się w jakieś oleje i coś na końcowki :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja zawsze mam duże problemy z włosami. Używam szamponu z head&shoulders, odżywki fryzjerskiej. Dodatkowo zabezpieczam je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
    marysia-k

    OdpowiedzUsuń
  25. no u mnie jest szampon, maska, odżywka sprayu i czasami olejek .... :) wiem, grzeszę lenistwem ...

    OdpowiedzUsuń
  26. na pewno to serum sie sprawdzi sama myslałam nad zakupem tego serum, poniewaz z odzywki i szamponu jestem bardzo zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie jest szampon,odżywka,maska,jedwab....a od miesiąca używam long 4 lashes,na porost włosów-jestem ciekawa czy będzie efekt;)

    OdpowiedzUsuń
  28. fajne kosmetyki, jestem ciekawa jak się sprawdzą:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie miałam okazji stosować żadnego z pokazanych przez Ciebie kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  30. żadnego z tych produktów nie używałam, ale dziś kupiłam kilka kosmetyków z aussie i będę testować :)

    OdpowiedzUsuń
  31. nie znam zadnego produktu z listy.ja teraz opuscilam sie troche w pielegnacji wlosow.zazwyczaj ograniczam sie do masek,szamponu i odzywki.

    OdpowiedzUsuń
  32. Daj znać jak spisała się maska Ecolabu. Jeszcze nic z tej firmy nie miałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Chyba też muszę wprowadzić silikony na moje przesuszone po farbowaniu końcówki.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger