Caudalie Vinoperfect, Serum Rozjaśniające Przebarwienia, czy działa?!




Przebarwienia, to temat rzeka, dotykają prawie każdej z nas, mogą być posłoneczne, potrądzikowe, spowodowane ciążą i zmianami hormonalnymi. Przyczyn jest wiele, walka z nimi długa i trudna, a kosmetyków całe tysiące... Jak wybrać ten najlepszy, który pomoże nam uporać się z niechanymi przebarwieniami, a jednocześnie będzie delikatny dla naszej skóry? Dzisiaj przedstawię Wam produkt, który ostatnio testowałam i który wedle obietnic producenta, pomoże nam się uporać z przebarwieniami...









Serum marki Caudalie, z serii Vinoperfect, to kosmetyk, który za zadanie ma nawilżyć, rozświetlić, oraz rozjaśnić przebarwienia 







Zacznę od opakowania, które jest niezwykle estetyczne i higieniczne. Przemawia do mnie prosta i elegancka szata graficzna. Biel i srebro- prostota i czystość :) Napisy się nie ścierają, pipetka nabiera optymalną ilość produktu i jest to mój ulubiony sposób aplikacji (oczywiście obok pompki) Pojemność serum to 30ml









Zapach, bardzo charakterystyczny dla produktów marki Caudalie winogronowy z nutką zapachu oliwki. Całkiem przyjemny zapach, nie powinien nikomu przeszkadzać

SKŁADNIKI:
serum zawiera w sobie:  Viniferin, skwalen z oliwek, miętę, kminek i galbanowiec.
Jak przystało na tę markę, mamy całkiem przyjemny i naturalny skład. 






Konsystencja, to  lekkie,białe mleczko, które jest niezwykle delikatne, lekko żelowe. Bardzo szybko się wchłania, nie pozostawiając żadnego filmu na twarzy. Idealnie sprawdza się także pod makijażem, nie ma wpływu na trwałość, czy rolowanie, a używam różnych produktów. Serum nie zapycha, nie uczula, nie powoduje ściągnięcia, czy przesuszenia. Sądzę, że nada się także dla wrażliwej cery. ponieważ jego działanie jest bardzo delikatne.







DZIAŁANIE:
Czy serum faktycznie działa i robi to co obiecał nam producent? 
Z kosmetykami Caudalie znam się od dość dawna, bardzo lubię ich wodę winogronową, uważam, że nie ma sobie równych, a olejek detox, to hit moje pielęgnacji. Jak sprawdza się serum Vinoperfect w mojej pielęgnacji

Serum, nakładałam dwa razy dziennie, jest to lekki produkt, więc świetnie nadawał się także pod makijaż. Przy dwumiesięcznym regularnym stosowaniu mogłam zauważyć już pewne zmiany w wyglądzie i kondycji mojej cery... Zacznę od tego, że serum fantastycznie nawilżą moją cerę. Jest ona bardzo sprężysta i miękka, sprawia wrażenie mocno dotlenionej. Jest napięta i bardzo wygładzona, a to lubię :) Ponadto, serum uspokaja moją mieszaną cerę, adaptuje się do jej potrzeb, ładnie koi i uspokaja wszelkie zmiany. A co z przebarwieniami? Nie mam ogromnych zmian na twarzy, nie mam przebarwień, jedynie pojedyncze zmiany potrądzikowe, które trzeba rozjaśnić, ale mam piegi, których nie lubię. I choć nie są one agresywne, dla mnie są widoczne i lubię je rozjaśniać :) Jak zachowało się serum? Zacznę od tego, że fantastycznie ujednoliciło koloryt mojej cery. Już dawno moja cera nie wyglądała tak dobrze, na tę chwilę mogę zrezygnować z podkładu, co chętnie czynię :) Twarz jest bardzo mocno rozświetlona, wygląda na zadbaną i zdrową, szara, ziemista cera odeszła w zapomnienie. Teraz moja twarz jest pełna blasku i młodzieńczego wigoru. Uwielbiam to uczucie i chętnie stosuję właśnie takie produkty A jak moje piegi... zostały lekko rozjaśnione, ale nie zniknęły całkowicie (niestety) Jakie zatem są moje wnioski.. Na głębokie przebarwienia ten produkt może być zbyt delikatny i mało skuteczny. Ale jeżeli tak jak ja macie nieliczne przebarwienia, chcecie ożywić swoją cerę, dodać jej blasku i ujednolicić je koloryt. Serdecznie Wam polecam to serum. Jest niezwykle delikatne w działaniu, nie uczula, nie podrażnia, nie działa  tak agresywnie jak kwasy. Nadaje się dla każdego typy cery i w każdym wieku. Dla mnie to fantastyczna dawka nawilżenia, rozświetlenia i dopieszczenia mojej cery. Serdecznie polecam :) 




60 komentarzy:

  1. Fajnie, że się sprawdza :) Bo nie ma nic gorszego niż nieudany produkt.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba produkt dla mnie. Aż się rozmarzyłam...chciałabym mieć taką piękną, odżywioną i rozświetloną cerę z mniejszymi przebarwieniami. Chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam ani przebarwień ani piegów więc niekoniecznie produkt dla mnie. Ale markę bardzo lubię;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam to serum i bardzo dobrze je wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze wiedzieć, że się sprawdza. Skład ma naprawdę ciekawy. Ja używam teraz serum z wit. C GlySkinCare, które też świetnie ujednolica koloryt cery, z przebarwieniami nie mam co prawda dużych problemów, piegów też nie posiadam, ale po zimie moja cera była jakaś taka szara i bez podkładu się nie obeszło, a teraz podobnie jak Ty nie muszę go nakładać, a przynajmniej nie w takich ilościach jak wcześniej. Myślę, że kiedyś skuszę się też na to serum z Caudalie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że byłoby doskonałe dla mojej cery ;)
    Jednak teraz szykuję się do testowania serum z wit. C :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Skusiłabym się,moja cera ostatnio jest strasznie kapryśna i bardzo wrażliwa. Musze uważać jakich produktów używam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja akurat nie mam problemu z przebarwieniami, ale i tak bardzo zaciekawiło mnie to serum, chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ujednolicenie i rozjaśnienie cery przydałoby się również mnie. Z kosmetykami tej marki nie miałam styczności, ale zaciekawiło mnie to serum ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. choć nie mam piegów czy przebarwień to jednak moja cera nie jest taka jednolita.. myślę, że to serum mogłoby sprawdzić się u mnie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lovely post dear! Have a great weekend! xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Serum dla mnie :) Uwielbiam takie cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ma taki fajny skład? Muszę mu się przyjrzeć, bo przebarwienia są moją plagą. ;-/

    OdpowiedzUsuń
  14. ojejku czuję się skuszona, nie wiem czy przeoczyłam czy nie widzę ceny, a jestem jej ciekawa

    OdpowiedzUsuń
  15. Już mi się podoba opis działania na cerę ogółem. Walczę z przebarwieniami ale jak słusznie napisałaś kosmetyków są setki i nie wiadomo od czego zacząć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja z Caudalie jeszcze nic nie miałam, ale właśnie słyszałam pozytywne opinie na temat ich wody winogronowej. A serum myślę, że sprawdziłoby się też u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo chętnie bym się na nie skusiła. Ujednolicenie kolorytu to własnie to czego potrzebuję:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię takie delikatne działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja kocham swoje piegi :). Mam ogromna ochotę wypróbować właśnie wodę z Caudalie ale wyprzedali ją z mojej apteki i już nie będą sprowadzać :(. Będę szukać gdzie indziej.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak z delikatnymi problemowymi sprawami daje sobie radę, to coś dla mnie ;-) Szczerze, nie słyszałam wcześniej o tej marce.

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie serum by mi się przydało :)
    Ostatnimi czasy na jednym policzku mam takie jaśniejsze przebarwienie a na drugim takie czerwone malutkie kropeczki. Baz podkładu do ludzi nie wychodż hehe; (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować, p[produkt działa bardzo delikatnie, ale efekty są widoczne gołym okiem :)

      Usuń
  22. Bardzo fajny.Nie stosowałam do tej pory kosmetyków na przebarwienia.

    OdpowiedzUsuń
  23. Skoro tak polecasz to może na moje przebarwienia coś zdziała :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeżeli kiedyś będę miała problem z przebarwieniami to napewno kupię ten produkt skoro działa :)
    Ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tej marki ale coś na przebarwienia to dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Chcę wypróbować jakieś kosmetyki tej marki i chyba obok wody winogronowej, właśnie ten kosmetyk trafi do mojej wish listy!

    OdpowiedzUsuń
  27. ojej, ale Ty kusisz, a ja mam tyle zapasów :D chętnie go kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  28. ja to bym się chciała pozbyć ciepłego odcienia cery :( taka różowawa jestem

    OdpowiedzUsuń
  29. Czuję się skuszona. Myślę, że jak zużyję zapasy to chętnie się za nim rozejrzę.

    OdpowiedzUsuń
  30. Na pewno by mi spasowało :) szczególnie to rozświetlenie! Może kiedyś uda mi się je przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  31. oo koniecznie muszę się za nim obejrzeć, skoro tak dobrze radzi sobie z ujednoliceniem kolorytu :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyraźnie go ujednolica i dodaje skórze zdrowego blasku :)

      Usuń
  32. Nie miałam jeszcze produktów tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. W sumie z Caudalie jeszcze nic nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam wypróbować, bardzo przyjemne składy i super działanie :)

      Usuń
  34. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak dla mnie kosmetyczna nowość, widzę go pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Chyba sie skusze go wyprobowac bo tez mam z tym problem :((

    Caroline
    http://imacharlatan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Produkt bardzo mnie zainteresował :)
    Obserwuje :*

    OdpowiedzUsuń
  38. Przebarwień nie mam, ale będę pamiętać o tym serum na przyszłość :)
    Obserwuję! Możesz się odwdzięczyć, byłoby bardzo miło :) I zapraszam na rozdanie u mnie, fajne rzeczy do zgarnięcia.
    Całusy :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny produkt :) Fajnie się prezentuje :* ZAPRASZAMY DO SIEBIE http://agssymi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  40. Widzę go po raz pierwszy :) Bardzo lubię takie kosmetyki ( tzn chodzi mi że z pipetką, bo to ułatwia dozowanie i aplikacje produktu :) )
    Ja miałam na przebarwienia produkt z sephory za 29 zł i też byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Jeśli pachnie tak jak inne produkty z tej serii to zapach będzie mi przeszkadzał, ale mogłabym się przemóc. przydałby mi się taki kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
  42. ojejku, jakie tu zmiany zaszły!

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja mam przebarwienia, które pozostały mi po ciąży, więc nie wiem czy to serum nie byłoby dla mnie za słabe.

    OdpowiedzUsuń
  44. pierwszy raz spotykam się z tym kosmetykiem :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Może nie mam jakiś dużych przebarwień ale z chęcią bym go wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Pierwsze co przykuło mój wzrok to przyjemne opakowanie i aplikator, który uwielbiam. Skład również nie budzi zastrzeżeń, a do tego tak przyjemne działanie. I czego chcieć więcej? Będę musiała kiedyś wypróbować na moje przebarwienia. Podobnie do Ciebie nie jest ich wiele, ale jednak te potrądzikowe czasami zostają.

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny blog, warty zaglądania. :)
    Zapraszam na mój www.madameisabell.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger