Bądź piękna z NUXE! Creme Fraiche de Beaute Maseczka nawilżająca


Witam Kochane,
jak wicie jestem fanką maseczek, dla mnie to podstawa pielęgnacji, bo czego nie da krem i serum, zapewni nam maseczka ;) Mam ogromne zbiory przeróżnych maseczek i sięgam po nie w zależności od potrzeb mojej skóry i jej wyglądu. Znalazłam produkt, w którym się zakochałam i koniecznie muszę się tym z Wami podzielić... Raz, dwa, trzy sekret w Nuxe tkwi :) 







Od Producenta:


Maseczka daje naszej skórze 24-godzinne nawilżenie i ukojenie, efekt cudownie świeżej skóry. Minimalizuje uczucia ściągnięcia, pieczenia i zaczerwienienia skóry. Zapewnia idealną równowagę między świeżością i komfortem.

Produkt posiada innowacyjną formułę o właściwościach emulgujących łączącą emolienty fazy oleistej z odświeżającą fazą wodną. Maseczka Crème Fraîche de Beauté o każdej porze dnia, nawet przed wielkim wyjściem, zapewnia piękny wygląd i dobry nastrój. Wystarczy tylko 10 minut delikatnego masażu twarzy i szyi. Nietłusta konsystencja umożliwia natychmiastowe wykonanie makijażu. Można również stosować ją na delikatne okolice oczu. Skóra staje się wypoczęta, świeża i elastyczna. 



Nawilżanie to podstawa pielęgnacji, dlatego uwielbiam wyszukiwać maseczki, które za zadanie mają nawilżyć, dotlenić, odświeżyć naszą cerę, Przynieść ukojenie, zminimalizować zaczerwienienia, suche placki i zapuchnięcia pod oczami... Tak! tę maseczkę, można stosować pod oczy. Dla mnie to rewelacyjne rozwiązanie















Bardzo podoba mi się opakowanie, lekka, miękka tubka, czytelna i skromna szata graficzna. Z łatwością wydobywa się optymalna ilość kosmetyku. A w celu wydobycia produktu do końca, wystarczy przeciąć tubkę. Maseczka ma pojemność 50ml i kosztuje około 50-60zł 






Maseczka ma przepiękny zapach, ja uwielbiam zapachy marki Nuxe, ale wiem, że sporo osób uważa je za zbyt męczące i mocne. Ja nie mam z tym żadnego problemu, uważam, że zapachy to już nieodzowny element tej marki :) 



KONSYSTENCJA:
bardzo delikatna i łatwa w aplikacji i zmywaniu. Maseczka po nałożeniu staje się praktycznie niewidoczna, nie robi z nas Shreka, albo innego potwora. Lekko zastyga, ale nie robi nam nieprzyjemnej skorupki. Maseczkę możemy nakładać o każdej porze dnia, bo z łatwością usuniemy ją płynem micelarnym. Ja uwielbiam także nakładać ja na całą noc. Spokojnie, nic złego się nie dzieje, maseczka mnie nie zapycha choć mam do tego tendencje. A robi tyle dobrego, że nie sposób się je j oprzeć :) 












DZIAŁANIE:
maseczka jest niezwykle delikatna, nie odczuwamy żadnego dyskomfortu, czy ściągnięcia podczas jej noszenia. A to co się dzieje po zmyciu maseczki, to dla mnie czysta magia. Przede wszystkim bardzo nawilżona skóra, która staje się niesamowicie gładka i miękka. W dotyku jest jak aksamit, mam ochotę ciągadle dotykać swojej twarzy, jest tak przyjemna....Skóra wygląda na mega zregenerowaną i wyspaną, to taka maseczka na wielkie wyjścia! Pięknie uspokaja, nawilża, niweluje suche skórki. Twarz wygląda jak wyprasowana... dosłownie wygląda na młodszą i zdrowszą. Uważam, że to świetny produkt po imprezie, lub dla młodych mam, które nie dosypiają. 5min z Nuxe i Wasza twarz będzie jak nowa. Mam te same odczucia po każdej aplikacji maseczki, wyraźne odżywienie, nawilżenie i wygładzenie, Jestem nią oczarowana i polecam Wam wszystkim wypróbować to małe cudo. Co więcej, maseczkę tę nakładamy także pod oczy, nic złego się nie dzieje, wręcz przeciwnie. Spojrzenie staje się świeże, lekkie, skóra wokół oczu jest nawilżona i drobne linie są wypchnięte. To chyba pierwsza maseczka nawilżająca, która tak mnie rozpieściła i mam nadzieje, że nie przestanie tego robić. Serdecznie ją polecam, jest bardzo wydajna, wystarczy niewielka ilość, aby pokryć nią cała twarz. Sięgam po nią dwa razy w tygodniu, ale mam ochotę na więcej ;) 

Produkt jest bardzo delikatny, nie uczula, nie zapycha, spokojnie nadaje się do każdej cery. Jest niezwykle uniwersalnym produktem, bo odpowiada każdej cerze i możemy ją stosować także pod oczy. Mamy kompleksową pielęgnację w małej tubce. Dla mnie rewelacja i proszę o więcej takich perełek :) 








52 komentarze:

  1. Ja jakoś ostatnio zapomniałam o maseczkach, na początku widziałam różnice ale ostatnio cera się chyba przyzwyczaiła. Pewnie latem wrócę do maseczek, bo słońce da o sobie znać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi ostatnio inna maseczka przypadła do gustu, tej nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię Nuxe, chętnie bym wypróbowała tą maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej maseczki. Super, że się sprawdza i jesteś z niej zadowolona :) Jestem ciekawa jak pachnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. To również jest mój ulubieniec. Przez jakiś czas nigdzie nie mogłam jej dostać, a ostatnio dostałam ja jako gratis do zakupu.... :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czyli taka maseczka bankietowa, przed imprezą by się przydała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem jej ciekawa tylko boje się zapachu bo nie lubię zapachów Nuxe;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W tej chwili potrzebowałabym taką maseczkę :) Bardzo jestem jej ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fabulous review. Loved your detailed post.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze nigdy kosmetyków Nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zachwycająca maseczka! Myślę, że niedługo może mi się przydać.

    OdpowiedzUsuń
  12. mi jakoś ostatnio nie po drodze z maseczkami, nie pamiętam, kiedy ostatnio robiłam

    OdpowiedzUsuń
  13. Same pozytywy;) Też uwielbiam maseczki ale tej jeszcze nie miałam, jak w sumie nic z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  14. z chęcią bym sobie taką zrobiła.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tę maskę, na razie użyłam jej tylko 3 razy, ale mam nadzieję, że po dłuższym stosowaniu też będę zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam wszelkie twarzowe maseczki - skoro solidnie nawilża, musi być moja !

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio jestem fanką maseczek:)

    OdpowiedzUsuń
  18. mam ochotę na kilka kosmetyków nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
  19. kurczę, a ja nigdy nic nie miałam z nuxe:(

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie lubię maseczek, ale Twoja recenzja brzmi bardzo zachęcająco! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię kosmetyki z jednej strony delikatne, a z drugiej silnie działające :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Aż wstyd się przyznać, ale zupełnie o niej zapomniałam. Ja też lubię zapachy Nuxe.

    OdpowiedzUsuń
  23. To coś dla mnie ! Ostatnio mam ciągle jakiś problem z cerą. Dodatkowo ostatnio zauważyłam, że moja twarz wygląda na baaardzo wyczerpaną. Nawet mój mąż mi się zapytał ostatnio co mi się to stało. Muszę koniecznie ją wyprówać. ;) Bardzo się cieszę, że wyczytałam o niej u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
  24. ooo nic nie miałam z tej marki ;) Ale mega mnie ciekaiw ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kusisz, bo uwielbiam tego typu maseczki :D :D

    OdpowiedzUsuń
  26. zdecydowanie opis działania i możliwość stosowania jej pod oczy bardzo zachęca. Ostatnio częściej sięgałam po maseczki w płachcie ale jednak ta forma 'unieruchamia' na ok 15-20 a w przypadku kremowych konsystencji można zajmować się swoimi powinnościami a w tym samym czasie maseczka pielęgnuje skórę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, mnie bardziej przekonuje taka forma pielęgnacji maseczkowej :) Polecam, bo produkt jest rewelacyjny :)

      Usuń
  27. Poza ceną, rewelacja. Może kiedyś się skuszę jak znajdę ją w jakiejś promocji.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam do czynienia z tą marką, ale chyba najwyższy czas to zmienić, skoro tak zachwalasz ten produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jeszcze nie miałam niczego z tej marki ale maseczka jest bardzo ciekawa. Cenie sobie dobre nawilżenie :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Muszę ją kupić:)! Dla mojej delikatnej skóry bd w sam raz.
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  31. Thank you for this wonderful post!


    ** Join Love, Beauty Bloggers on facebook. A place for beauty and fashion bloggers from all over the world to promote their latest posts!


    INSTAGRAM @BEAUTYEDITER
    BEAUTYEDITER.COM

    OdpowiedzUsuń
  32. Zdjęcia jak zawsze urocze ;) Nie znam niestety tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Maseczki nie miałam ale dziś opisywałam krem na dzień z nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie miałam żadnego ich kremu :)

      Usuń
  34. Ja własnie poszukuję dobrej maseczki nawilżającej,mam teraz jedną z Avene,bardzo dobrą,ale jednak wolałabym coś tańszego :) Twoja brzmi obiecująco!

    OdpowiedzUsuń
  35. Także uwielbiam maseczki i mam ich całe mnóstwo :) Bardzo mnie zainteresowała Twoja dzisiejsza bohaterka, nawilżenia nigdy dość! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo lubię produkty Nuxe. Miałam kiedyś ich olejek - rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  37. Zainteresowała mnie ta maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wciąż szukam idealnej maseczki. Wolę te o silnym działaniu i dogłębnym oczyszczaniu. Buziak Kochana :*

    OdpowiedzUsuń
  39. Jeszcze nie miałam okazji używać kosmetyków Nuxe, ale bardzo mnie ciekawią :)

    OdpowiedzUsuń
  40. wydaje mi sie ze mialam ja kiedys w probce

    OdpowiedzUsuń
  41. Miałam i baaardzo ją polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. mnie śmieszą ceny tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Skusił mnie w szczególności fakt, że maseczka nie zapycha mimo, że masz do tego skłonność. Moja cera również jest bardzo kapryśna i skłonna do zapychania. Zapach na ogół mi nie przeszkadza, a przy tak solidnej porcji nawilżenia jakie ma zapewnić maseczka chyba jestem skłonna zaryzykować ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Nie widziałam jeszcze tej firmy nigdzie, a szkoda ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger