Wakacyjne Love- Kosmetyki do pielęgnacji słonecznej NUXE Sun



Witam,
pogoda na nowo nas rozpieszcza, słońce, wakacje i wyjazdy. Ja swój urlop mam już za sobą, ale nadal rozkoszuje się promieniami słońca i wspaniałymi kosmetykami, wprost z mojej wyjazdowej kosmetyczki. Jakiś czas, temu pokazałam Wam zawartość mojej wakacyjnej kosmetyczki, gdzie honorowe miejsce, zajmowały produkty NUXE z serii Sun! Ogromnie mnie cieszy, że marka stworzyła coś, co przydaje się każdej z nas podczas wyjazdów, a także później pozwala, odpowiednio zadbać o skórę już w zaciszu domowym. Zapraszam do krainy słońca z  linią Nuxe Sun :) 






Produkt myjący do ciała, żel, olejek, płyn- rzecz tak prozaiczna, a jednak tak istotna, to jest początek naszej pielęgnacji. Sposób na  różnego rodzaju problemy skórne. Forma aromaterapii, nasz poranny zastrzyk energii i wieczorny rytuał relaksacyjny. Tyle zadań spoczywa na barkach, przepraszam tubce ;) każdego produktu myjącego. Dlaczego ten od Nuxe jest inny? Już objaśniam...

Żel ten, ma za zadanie usunięcie z naszego ciała i włosów resztek filtrów przeciwsłonecznych, soli, piasku, chloru i wszystkiego tego, co obciąża, przesusza i generalnie nie służy naszej skórze. Dodatkowo jest to produkt 2w1, czyli coś co idealnie sprawdza się na wyjazdach, uznaję ten produkt, za kosmetyk rodzinny i bardzo wszechstronny :) Składniki zawarte w tym produkcie są pochodzenia naturalnego w tym hiacynt wodny i kwiat puakenikeni




Opakowanie, to solidna tubka, patrząc pod światło możemy skontrolować ile produktu jeszcze nam zostało. Zamykanie na "klik" dość solidne, bo nadal sprawne, a mam tendencję do urywania zakrętek. Pojemność to 200ml więcej możecie przeczytać TUTAJ












Zapach, jest to ogromny atut tego produktu, generalnie uważam, że zapachy NUXE są unikatowe, luksusowe i uzależniające :) Czy to słynny olejek do ciała, czy maseczka do twarzy, wszystko pachnie nieziemsko!!! Niecodzienny aromat tego żelu, zawdzięczamy słodkiej pomarańczy, gardenii tahitańskiej oraz wanilii. Dla mnie mieszanka ta tworzy bardzo otulający przyjemny zapach, kojarzący mi się z zapachem rozgrzanego piasku i słodkiego wiatru.








Produkt 2w1? Producent, informuje nas, że ten produkt to zarówno żel do ciała jak i szampon do włosów. Muszę przyznać, że początkowo, obawiałam się takiego rozwiązania. Przywykłam do tego, że jeżeli coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę jest do niczego! Ale skoro testuje, to testuję i podczas urlopu, stosowałam Nuxe po powrocie z plaży. Ogromnie się zdziwiłam, bo kosmetyk, sprawdził się bardzo dobrze. Włosy były miękkie, puszenie było pod kontrolą, skóra głowy nie ucierpiała. A włosy, pomimo przesuszenia, którego nie da się uniknąć, był przyjemne w dotyku i dość lejące. Jestem bardzo wymagająca w kwestii pielęgnacji włosów i mam swoich ulubieńców, ale jak na szybką, poręczną opcję Nuxe, sprawdził się bardzo dobrze.






Konsystencja, to ogromny plus produkt, jest niezwykle gęsta i treściwa, wystarczy naprawdę niewielka ilość, aby umyć całe ciało i włosy, nawet długie i gęste jak moje :)  Żel dobrze się pieni, ale nie robi mega wielkiej i sztucznej piany. Muszę zauważyć, że konsystencja jest lekko oleista, dzięki czemu, skóra jest odpowiednio pielęgnowana i nawilżona.







Końcowe odczucia! 
jestem bardzo zadowolona z tego produktu, sprawdza się rewelacyjne jako żel pod prysznic, skóra po jego użyciu jest bardzo delikatna, miękka i nawilżona. W zasadzie balsam był zbędny, ale że się spiekłam, musiałam się ratować balsamem chłodzącym :) Co do poparzonej skóry, żel nie powodował swędzenia, pieczenia czy dyskomfortu. Stosował go również mój mąż, który ma skórę atopową i nic złego się nie stało. Skóra zareagowała dobrze i o dziwo moje włosy również. Produkt dobrze i dogłębnie oczyszczał skórę głowy oraz włosy z resztek filtrów i piasku, ale jednocześnie całkiem przyjemnie je nawilżył i dodał im blasku. Jestem pod wrażeniem wydajności, jest wręcz zdumiewająca, zostało mi jeszcze pół tubki, a używaliśmy produktu kilka razy dziennie we dwoje :) Oczywiście kolejne pokłony za zapach i apeluję do NUXE zróbcie perfumy!!!  






42 komentarze:

  1. Upały wróciły, wiec produkt idealny ;)

    Psss...W tytule wkradł ci się błąd ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy kosmetyk ja teraz testuje ich olejki ;) jeden rozświetlajacy z drobinkami a drugi zwykły ale jeszcze zdania nie mam. Krem mi odpowiadał w innej wersji tylko zapach zbyt ostry..

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam, ale fajnie jak się sprawdza;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam nic z tej firmy ale planuje to zmienić :) tylko w pierwszej kolejnosci skuszę się na olejek ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie poznałabym zapachy ich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy produkt taki 2w1 i to do różnych części ciała

    OdpowiedzUsuń
  7. myślę że fajnie było by go w promocji upolować, zapachy produktów tej marki podobają mi sie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta marka już mnie od dawna kusi :D Muszę ją w końcu wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  9. Upały wróciły, a ta marka wydaje się idealna :). Kusi mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. z nuxe mam tylko krem do twarzy, ale jest świetny ;)
    PorcelainDesire 

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używam tego typu kosmetyków, ale kto wie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj ten zapach mnie intryguje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajnie, że nie ma złego działania na skórę głowy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że żel się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Moja droga, Nuxe ma perfumy:) http://www.iperfumy.pl/nuxe/prodigieux-woda-perfumowana-dla-kobiet/

    OdpowiedzUsuń
  16. Interesujący ten żel.
    Nigdy nie miałam kosmetyków Nuxe.

    OdpowiedzUsuń
  17. O mamo, że też nie słyszałam wcześniej nic o tym produkcie. Tydzień temu wróciłam z wakacji, musiałam napakować kosmetyczkę, a tak to miałabym o wiele więcej miejsca i w dodatku tak dobry kosmetyk. Dobrze, że zajrzałam do Ciebie i na przyszłość zawsze mogę spróbować. Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, takie produkty zajmują mniej miejsca i może ich używać nawet cała rodzina! Dziękuję i zapraszam częściej :)

      Usuń
  18. Gdyby nie moje uprzedzenia do marki Nuxe to może bym się zdecydowała na zakup :P Ale mimo wszystko jestem bardzo ciekawa tego zapachu! Połączenie wanilii i pomarańczy zawsze jest udane ^-^

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  19. zdjęcia bajeczne - tak jak kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam słabość do kosmetyków Nuxe!

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie najbardziej kuszą olejki Nuxe :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawi mnie czy faktycznie filtry zmywa czy wszystkie zele zmywaja

    OdpowiedzUsuń
  23. Jest Nuxe jest dobrze. Tego kosmetyku 2w1 akurat nie mam ale mam 2 ksosmetyki z filtrem oraz mój must have czyli balsam po opalaniu. Jakby co to polecam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie znam tego produktu, ale mnie zaciekawił tym bardziej, że nie powoduje podrażnień :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie znam tego produktu, ale mnie zaciekawił tym bardziej, że nie powoduje podrażnień :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Uwielbiam jak kosmetyki ładnie pachną ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Nuxe uwielbiam za olejek;) i nie tylko, rzeczywiście te kosmetyki mają uzależniające zapachy:) I Kochana - dobra wiadomość dla Ciebie: bo Nuxe właśnie tej wiosny wypuściło na rynek perfumy - sprawdź w Sephorze;)

    OdpowiedzUsuń
  28. zaciekawił mnie ten zapach!:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kosmetyki tej marki mają cudowne i zapadające w pamięć zapachy. Zaciekawiłaś mnie tym produktem, choć moim letnim ulubieńcem tego typu jest żel Balea o delikatnym aromacie kokosu. Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Perfumy Nux to byłoby coś :D mmm jeszcze jakaś wersja intense :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger