Moje pierwsze własnoręcznie zrobione hybrydy Cosmetics Zone


Hej Kochane!
pora na nowości i zmiany! Od dawna nosiłam się z zamiarem, aby samodzielnie wykonać manicure hybrydowy w zaciszu swojego domu. Do tej pory, miałam hybrydę zaledwie kilka razy i zawsze udawałam się w tej sprawie do kosmetyczki. Postanowiłam spróbować, a skoro od października, hybryda stanie się tematem moich zajęć w szkole, uznałam, że warto poznać temat nieco wcześniej. Poza tym, wszyscy wkoło kuszą mnie wspaniałymi kolorami i wzorkami i troszkę tego pozazdrościłam. Oczywiście, póki co nie spodziewajcie się cudów w moim wykonaniu :) Dopiero stawiam pierwsze kroki, więc i manicure jest klasyczny i prosty :) Jakie są moje wrażenia i odczucia? Zapraszam dalej :)









Pewnego pięknego dnia, usiadłam i postanowiłam zamówić lampę i resztę niezbędnych akcesoriów i chemikaliów, jak nazywam aceton i odtłuszczacz :) Pilniki, bloczki i radełka. Wszystko to trafiło do mojego koszyka i zaczęła się zabawa :) Lakiery pochodzą ze sklepu Cosmetics Zone. Cała reszta od przypadkowego sprzedawcy na allegro.










TOP I BAZA TO PODSTAWA!!! 

Bez tych dwóch produktów, cała zabawa nie ma najmniejszego sensu. Słyszałam o produktach 2w1, ale póki co używam osobnych produktów i jestem z nich zadowolona, Podoba mi się, że pojemność  bazy i topu jest większa niż w przypadku lakieru! 7 ml i 15 ml. 








W przypadku tych produktów, przeszkadza mi zapach, jest bardzo mocny i tak bardzo chemiczny. Kto używał wysuszacza Seche Vite, ten wie, co mam na myśli. Na szczęście, ten zapaszek, wyczuwalny jest tylko w chwili aplikacji na płytkę.





KOLOROWA RADOŚĆ!

W kwestii wyboru kolorów, postawiłam jak zawsze na klasykę. Uwielbiam jasne, cieliste odcienie, które wyglądają schludnie i skromnie. Lakier nr 1 Malaga. Szarość, to podstawa mojej garderoby, uwielbiam nosić ją także na paznokciach, lakier nr 5 Platinum Grey. a na chwile szaleństwa, intensywna fuksja, która uwielbia blondynki, lakier nr 013 Fuchsia.




























Na pierwszy ogień, poszła szarość, która ma idealny odcień! Kolor, ma w sobie domieszkę błękitu ,jest bardzo elegancki i ładnie prezentuje się na krótkich paznokciach.














Wybaczcie mi wykonanie, ale jak na pierwszy raz i tak jestem z siebie dumna! Musicie wiedzieć, że jestem totalnie roztrzepanym osobnikiem i nie potrafię bawić się godzinami z pazurkami :) Obiecuję, że się poprawię i będzie coraz fajniej :) 










Jestem bardzo zadowolona z efektów! Paznokcie niesamowicie lśniły, nawet przed nałożeniem topu. Z nim, lśnią jak miliony monet ;) Jestem zadowolona z lakierów, tworzą równomierną taflę, nie spływają, nie robię prześwitów, wystarczą dwie bardzo cieniutkie warstwy, żeby pokryć całą płytkę. Utwardzałam je w lampie 2 min i efekt był zadowalający, wszystko zastygło, nic się nie lepiło, lakier się nie zmarszczył, nie powstały też żadne niechciane bąbelki. Fakt, sam proces w lampie, mnie nieco nuży, ale jak pomyślę. że to raz na jakiś czas, dam radę ;) Jestem zadowolona z trwałości, piorę, sprzątam, gotuję... Nie chronię i nie oszczędzam paznokci, a manicure jest w nienagannym stanie, Nie wiem ile wytrzyma, ale póki co jest idealnie! Polubiłam to, choć opierałam się bardzo długo. Teraz, mam ochotę na kolejne kolorki z mojej małej kolekcji :) Mniemam, że to uzależniające i z czasem, zapragnę mieć każdy kolor tego świata :) Jestem bardzo zadowolona z tych produktów, trwałość, jakość, cena wszystko na plus, polecam Wam spróbować. Na stronie Cosmetics Zone, znajdziecie całą gamę kolorów, oraz niezbędne akcesoria. Ja sama ma w planie, zakup jesiennych kolorów i kilka pyłków do ozdabiania. Mam tylko problem ze skórkami, które od zawsze żyją własnym życiem, proszę polećcie mi coś skutecznego :) Buziakiiii :) 








54 komentarze:

  1. Piękne! Moja przygoda zaczęła się i niestety skończyła z Semilac. Uczulenie miałam okropne. Muszę spróbować na czymś innym. Nie odpryskują? :)

    Zajrzyj do nas: https://projekt-nn.blogspot.com/2016/08/produkty-ziaja.html <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasze lakiery posiadają formułę 3free - uczulenia nie powinny się pojawiać, ponieważ nie zawierają właśnie szkodliwych składników. A dodatkowo - jest to polski produkt :) Pozdrawiamy walentynkowo! <3

      Usuń
  2. Odcień, który bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak na pierwszy raz wyszły na prawdę fajnie! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę umiejętności:) pięknie Kochana

    OdpowiedzUsuń
  5. Sama zamówiłam ostatnio zestaw i teraz czekam aż do mnie przyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. jak na pierwszy raz to wyszło super :)
    moje wyszły o wieeeeele gorzej za pierwszym razem :) praktyka czyni mistrza :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładne kolorki wybrałaś ;) U mnie te hybrydy czekają w kolejce do testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam się na hybrydach ale Twoje pazurki wyglądają bardzo ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładny odcień szarości :) ale odcień 013 bardzo mi się podoba i jestem ciekawa jak będzie się prezentował na pazurkach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno Wam pokaże :) ma już na niego pomysł z odrobiną błysku :)

      Usuń
  10. też mam szarość na paznokciach, tylko ciemną;]

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jeszcze nigdy hybryd na paznokciach nie miałam:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też nie, ale chyba nie mam zamiaru

      Usuń
  12. Piękne paznokcie :) Jestem ciekawa jak będzie prezentował się kolor "Fuchsia", bardzo lubię takie żywe odcienie różu na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej marki, ale trzeba przyznać, że wyszły Ci fajnie :) ja swoją pierwszą przygodę miałam z zestawem startowym Neonail i też wyszło spoko, ale na razie jakoś nie chce mi się bawić z hybrydami ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne kolory. Nie wiem co ty chcesz od wykonania - bardzo ładnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam tej marki ale efekt zadowalający :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszyscy opisują i pokazują swoje hybrydowe cuda ale dla mnie to dalej czarna magia :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładnie Ci wyszło, nie pomyślałabym, że to pierwszy raz:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładny kolor i czekam na kolejne prezentacje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak na pierwszy raz wyszło super ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo ładne pazurki Ci wyszły, szary kolor jest fajny, mam podobny z Semilaca :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczna szarość choć w oko wpadła mi Malaga :). Nie słyszałam jeszcze o tej firmie, jestem ciekawa jak będzie się lakier ściągać bo z tym jest różnie i dla mnie jest dla mnie wyznacznikiem :). Co do skórek od lat używam żelu z Sally Hansen.

    OdpowiedzUsuń
  22. Na pierwszy raz to na prawdę super wyszlo!

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny kolor, uwielbiam takie odcienie. Na właśnie używam hybryd mono, czyli niewymagających topu i bazy, choć i tak zawsze aplikuję na nie top, wyglądają wtedy znacznie lepiej. Lakiery 3 w 1 Cosmtic Zone niestety nie należą do najwyższych jakościowo, sama uzywam NeoNail.

    OdpowiedzUsuń
  24. O ponad roku używam lakiery z tej firmy i jak dla mnie są warte zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham szary <3 Mam zamiar zamówić sobie jakiś zestaw do hybryd:)
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię szare paznokcie :) fajnie wyszło jak na pierwszy raz!

    OdpowiedzUsuń
  27. Też mam aktualnie szare, ale lakierów z tej firmy jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie wiedziałam, że CZ ma hybrydy ze srebrną zakrętką/pędzelkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak na pierwszy raz, jest super :) Mam ochotę na kilka kolorów lakierów z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak na pierwszy raz to wyszło Ci super:-) ciekawa jestem tego koloru 013...:-)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pięknie wyszły :) Prezentują się bardzo profesjonalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  32. jak na pierwszy raz efekt jest znacznie lepszy niż u niektórych pseudostylistek :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Wooow ślicznie wyszło :) i jakie genialne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  34. ja też uważam że top i baza to podstawa, sama mam z semilaca i widzę dużą różnicę w porównaniu z innymi markami

    OdpowiedzUsuń
  35. Wyszło fajnie :) Czasami też nachodzi mnie chęć na hybrydy, ale na razie nie planuje zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Karolina! Cieszy nas fakt, że jesteś zadowolona :) pozdrawiamy walentynkowo <3

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger