Zapachowa Wish List...



Mam na swojej liście życzeń, kilka perełek, które kuszą mnie od dłuższego czasu, a skoro ochota na nie, nie mija, to znak, że trzeba się w nie zaopatrzyć.Uwielbiam perfumy, o czym mogłyście się już nie raz przekonać. Wciąż sprawdzam nowości, ale często też wracam do starszych zapachów, które nie przestają mnie uwodzić. Z tego wszystkiego, urosła mi spora lista zapachów, które chętnie widziałabym na mojej półce. Mam ambitny plan, zakupić dwa flakoniki, jeszcze w tym roku. Okazji ku temu nie będzie brakowało i sądzę, że taki wpis, może pomóc mężowi, przy poszukiwaniach imieninowego prezentu dla mnie :) Jak zawsze inspirowałam się asortymentem drogerii Iperfumy.pl, Gdzie zaopatruje się w swoje perfumy. Cena jest tak kusząca i wyważona, że spokojnie zasobów, starczy mi na kilka zachcianek :) Zatem przedstawiam Wam moje typu :) 











Na pierwszym miejscu już od jakiegoś czasu znajdują się perfumy marki Lancome 




La Vie Est Belle

Głowa

gruszka, czarna porzeczka

Serce

irys, jaśmin, kwiat pomarańczy

Podstawa

fasola Tonka, czekoladka, paczuli, wanilia

To niezwykle kobiecy i zmysłowy zapach. Dość słodki, ale też niezwykle elegancki. To zapach kobiety, zdecydowanej, pewnej siebie, z odrobiną wewnętrznego dziecka. Zapach jest niezwykle otulający, co uważam za propozycję idealną na okres jesień-zima. Podobno, utrzymują się rewelacyjnie, o czym mam nadzieje, przekonam się osobiście :) 

Kolejny zapach z mojej listy, to perfumy marki Yves Saint Laurent.





Yves Saint Laurent Black Opium

Głowa

czarna porzeczka, cytrusy, gruszka, mandarynka

Serce

kwiat pomarańczy, zielona herbata, kawa, jaśmin

Podstawa

białe piżmo, nuty drzew




To zapach, zdecydowanie cięższy i wieczorowy, ale kto zabroni przywdziać go także w ciągu dnia? Niesamowite połączanie kawy, zielonej herbaty, podszyte białym piżmem, sprawia, że zapach jest intrygujący i seksowy. Nie sposób nie zwrócić na niego uwagi. Miałam próbkę i zapragnęłam mieć więcej i więcej i więcej :) 





Następny w kolejce jest Armani i jego kultowy zapach SI 





Armani Si 



Głowa

liście czarnej porzeczki

Serce

frezja, róża

Podstawa

wanilia, ambroxan, paczuli, nuty drzew




Zapach, tak popularny, że aż dziwne, że dopiero teraz zaczęłam go chcieć tak mocno. Jest niezwykły, łączy w sobie siłę i wrażliwość, moc i delikatność. Odzwierciedla każdą kobietę, która nigdy nie jest jednowymiarowa. Podoba mi się każda z trzech propozycji, ale na początek, skuszę się na podstawowy wariant :) 



Na końcu, choć wcale nie mniej ważny, jest zapach od Paco Rabanne 








Olympea


Głowa

jaśmin, imbir, mandarynka

Serce

sól, wanilia

Podstawa

drzewo sandałowe, kaszmir, ambra




To zapach bardzo figlarny, rozgrzewający i pobudzający. Niektórzy mówią, że ma w sobie ogień. Ciekawa jestem, jak sprawdzi się u mnie. Liczę na to ciepło, które umili mi jesienne dni, doda wigoru i sprawi, że będę w świetnym nastroju do samego rana :) 



To moje zapachowe typy, mam nadzieje, zakupić chociaż dwa z tych zapachów. Choć liczę też na to , że Mikołaj już teraz przeczyta ten post i zapamięta sobie dobrze te życzenia :) Perfumy uzależniają, ale wcale się nie dziwie, to one nas wyróżniają, charakteryzują, dodają pewności siebie i sprawiają, że nasze dni stają się piękniejsze. A jakie są Wasze zapachowe pragnienia? Buziaki :) 









49 komentarzy:

  1. Wszystkich jestem ciekawa :) Żadnego nie miałam okazji wąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oprócz Si zgadzam się na wszystkie wymienione zapachy :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam nazwy, ale zapachów nie kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. La Vie Est Belle miałam, za jakiś czas na pewno do nich wrócę. YSL Black Opium, Armani Si Rose, DKNY Be Tempted są na mojej perfumowej wishliście.

    OdpowiedzUsuń
  5. Żadnego nie znam więc chętnie bym poznała :) flakoniki rewelacja.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie bym powąchała Black Opium :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żadnego z nich nie znam, ale sądząc po opisach są warte powąchania. Aktualnie nie mam żadnych perfumowych pragnień, ale to pewnie dlatego, że nie znam zbyt wielu zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Si, Olympea i Black Opium, to zapachy, które znam, ale niestety nie przypadły mi do gustu na tyle, żebym miała je kupić :C Chyba są dla mnie za ciężkie - na co dzień preferuję lżejsze i bardziej rześkie zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Na black opium też mam chetke :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystkie uwielbiam :D Olympea i Si mam i jestem w nich po prostu zakochana <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za zapachami z wyższej półki cenowej. Sprawdzałam kilka popularnych i wszystkie mnie mdliły.

    OdpowiedzUsuń
  12. Posiadam YSL i są przepiękne :), zaś Si i La vie est belle chętnie bym u siebie znalazła :).

    OdpowiedzUsuń
  13. wszystkie perfumy znam, wszystkie są bardzo popularne ale ja jakoś tych swoich idealnych nie mogę trafić, chyba przez to, że mam słabość do męskich perfum :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Armani Si od dawna na mojej liście chciej

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkie mam w domu, z tym, że La Vie Est Belle ma moja mama. Wszystkie zapachy polecam i polecałam niedawno n a blogu :) Black Opium chcesz EDP czy EDT? Bo jest różnica w składzie zapachu i jest ona jak dla mnie na tyle znacząca, że wybrałam EDT bo EP nie mogę znieść. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja jak nigdy bzika perfumowego nie miałam tak teraz zakochałam sie w nowych perfumach miss Dior ;-) aż żałuje, ze urodziny za mną

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam okazję wąchać w drogerii zapach Si i z tego co pamiętam bardzo przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  18. robisz ochotę na jakiś nowy zapaszek ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  19. widzę, że mamy podobny gust jeśli chodzi o perfumy :) wszystkie znam i się nimi zachwycam! Żeby tak fundusze pozwoliły na zakup chociaż jednej :) Najbardziej mi się podoba Olympea jest prześliczna!

    OdpowiedzUsuń
  20. Kojarzę je natomiast nigdy żadnego nie miałam, musiałabym podejść do perfumerii i zobaczyć jak na żywo zapachy się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  21. ostatni znam, fajny zapaszek :)kusi mnie jeszcze ten pierwszy-jak go gdzieś spotkam koniecznie powącham :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie kusi najbardziej La Vie Est Belle :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na mojej liście od jakiegoś czasu jest Chanel Chance :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Sama poszukuję swoich idealnych perfum, więc na pewno Twoje zestawienie będzie mi pomocne, bo niektórych zapachów, o których piszesz, do tej pory nie wąchałam. Więc muszę koniecznie nadrobić tę zaległość przy najbliższej wizycie w drogerii.

    OdpowiedzUsuń
  25. SI uwielbiam ♥ Ale tylko tą wersję, ta czarna mnie odpycha;(

    OdpowiedzUsuń
  26. Posiadam każdego jednego Twojego bohatera i szczerze napiszę,że pomijając Olympea każdy jeden jest wart ceny i grzechu - są mega trwałe, zapachy uzależniają więc ostrzegam !

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam La vie est belle i kocham je! Naprawdę można się od nich uzależnić :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Si mi się nie podobają, Black Opium są bardzo fajne, ale niestety dla mnie za ciężkie. Ale są niesamowicie trwałe. Już jedne takie ciężkie mam są to Victor&Rolf Flowerbomb. Wystarczy jedno psiknięcie, które czuję cały dzień i później zostaje na ubraniach i na włosach ;) Lancome całkiem niezły zapach, ale nie jest to jeszcze to co bym oczekiwała ;) Mam nadzieję, że uda Ci się je zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapachu La Vie Est Belle nie jestem w stanie znieść, mam wrażenie, ze ten zapach ma już każdy...pracując w perfumerii zauważyłam, ze to najczęściej kupowany zapach, a szkoda, bo jest tyle fajnych zapachów niszowych, wartych uwagi :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Też mi się podoba ten perfum od Lancome.

    OdpowiedzUsuń
  31. Odpowiedzi
    1. kiedyś używałam tylko świeżaków i cytrusków, teraz słodkości mi się zachciało :)

      Usuń
  32. GA SI lubię :) i nawet jest ich nowa reklama w tv jak się nie mylę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. La vie est belle mnie również się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  34. La vie est belle mnie również się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  35. fajna lista:)
    żadnego z zapachów nie znam, jak wiesz ja lubię szukać tańszych zamienników

    OdpowiedzUsuń
  36. Same świetne kompozycje:) Dla mnie również nr 1 jest Lancome:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja ostatnio kupiłam sobie Obsessio Night, zapach, który kojarzy mi się z moją mamą, bo choć jej ukochanym zapachem był Dune i klasyczne Obsession, to używała także tych perfum, zwłaszcza pod koniec choroby. Natomiast moim ukochanym zapachem od zawsze jest Tresor od Lancome, którego mam flakonik w zapasach, ale bardzo go szanuję i nie używam na co dzień.
    Z wymienionych przez Ciebie kojarzę jedynie Si.

    OdpowiedzUsuń
  38. Przypomniałaś mi o Si! Teraz bardzo go potrzebuję. :D

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger