Iwostin, Perfectin Lucidin, Profesjonalny peeling na noc dla skóry z przebarwieniami



Witam Kochane,
powróciłam...w zasadzie, nigdy Was nie porzuciłam, ale ostatnio zbyt wiele spraw się na siebie nałożyło i blog musiał poczekać. Na szczęście, wszystko wraca do równowagi, a  ja wracam z nowymi postami! Dzisiaj opowiem Wam o mojej terapii, której poddałam się około miesiąc temu... Postanowiłam zawalczyć z przebarwieniami i piegami, które pozostały pamiątką po wakacjach. Jak wiecie nie lubię swoich piegów, lubię natomiast z nimi walczyć! :) Jesień i zima, to idealny czas, aby rozpocząć kurację z kwasami, pozbywając się przebarwień i plam. Odzyskując nową, lepszą skórę, dużo młodszą i pełną blasku. Brzmi cudownie, prawda? Zatem, musiałam spróbować :) Dziś opowiem Wam o produkcie marki IWOSTIN, który zdominował ostatnio moją wieczorną pielęgnacje....













Produkt, zamknięty jest w szklanej buteleczce, z wygodną pipetą na tzw guziczek... Bardzo higieniczna forma aplikacji i jedna z moich ulubionych. Pojemność peelingu to 30ml, cena około 40 zł Opakowanie wygląda bardzo czysto i schludnie na myśl przywodzi bardzo dobry salon spa.










Pipeta, działą bez zarzutu, dozuje optymalną ilość produktu. Nic się nie marnuje i nie rozlewa. Biorę tyle ile potrzebuje, ani kropli więcej. Produkt sam w sobie jest bardzo wydajny, co oczywiście świadczy na plus :)











Konsystencja dość lekka, jakby rozcieńczony żel... Przy aplikacji lepka, po chwili wchłania się do matu. Podczas aplikacji nie odczuwam ściągnięcia cery, jedynie lekkie szczypanie i mrowienie, co jest w przypadku produktów z kwasami, czymś naturalnym i według mnie nawet pożądanym :) Możecie być jednak spokojne, pieczenie to, trwa zaledwie chwile, a skóra nie reaguje alergicznym zaczerwienieniem. 













Składniki aktywne:

Kwas glikolowy 12%

Działa złuszczająco, stymuluje odnowę komórkową oraz rozjaśnia przebarwienia.

Melavoid

Dermawhite® NF LS

Hamuje syntezę melaniny, zapewniając wyrównany i jednolity koloryt skóry.

Kwas ferulowy – rozjaśnia przebarwienia 

Kompleks składników aktywnych, które wzajemnie nasilają swoje działanie: 
Kwas glukonowy – obniża aktywność melanocytów 

Kwas cytrynowy – delikatnie złuszcza naskórek




Uwielbiam kwas glikolowy, na mojej cerze sprawdza się rewelacyjnie i  w przeciwieństwie do kwasu migdałowego, moja skóra lepiej na niego reaguje!











DZIAŁANIE:
Jakie są moje odczucia wobec tego produktu? Muszę zacząć od tego, że już po pierwszej aplikacji widziałam zmianę w wyglądzie mojej cery... a to mogło oznaczać tylko to, że z czasem będzie jeszcze lepiej. Po pierwsze peeling, bardzo wygładza cerę, staje się ona bardziej napięta i jędrna. Po drugie, skóra jest dogłębnie oczyszczona, a pory zwężone... Praktycznie zniknęły :) Wszelkie zmiany goją się szybciej, a przebarwienia znikają. Najbardziej cieszy mnie oczywiście fakt, że moje piegi znacznie się rozjaśniły!!! Czyli jak dla mnie, ten peeling już wygrał. Ale zrobił coś więcej... cera, odzyskała zdrowy blask, wygląda na wypoczętą, "wyspaną" i ma swój naturalny, zdrowy blask. Skóra się wygładziła, jest bardzo delikatna w dotyku i uwaga nawilżona! Dużo czytałam o tym produkcie i od dawna miałam na niego ochotę, ale zawsze trafiało na coś innego.. Teraz żałuję, że tak późno po niego sięgnęłam. Na szczęście, udało mi się na niego natrafić i już zostaje na zawsze!!! 













Peeling, działą delikatnie i sądzę, że nawet dla wrażliwych cer spokojnie się nada. Radziłabym jednak używać go rzadziej, np co 3 dni. Ja peeling, używałam codziennie wieczorem, ale mam cerę mieszaną i dość odporną. Poza tym, zależało mi na szybkim działaniu! Peeling nie powoduje nadmiernego łuszczenia się skóry, także stosowanie go nie wyklucza nas z codziennego życia. Nie bójcie się, że będziecie wszędzie"gubić swoją twarz" Łuszczenie jest minimalne i u mnie wystąpiło jedynie w okolicy brody i czoła. Wystarczy ściereczka muślinowa, lekki masaż twarzy i bogata maska, aby się z tym uporać. Promienna, jasna cera jest tego warta i spokojnie przejdziecie przez te dwa dni dyskomfortu :) 










Produkt HIT! Z pewnością, znajdzie się w ulubieńcach tego roku. Cera jest oczyszczona, pory są zmniejszone, przetłuszczanie w strefie T wyciszone. Peeling bardzo dobrze poradził sobie również z zaskórnikami. Skóra stała się jędrna i sprężysta, a co najważniejsze przeprawienia i piegi, znacznie się rozjaśniły! Teraz koloryt mojej cery jest mocno wyrównany, cera jest jasna i promienna, A ja mam ochotę się ciągle uśmiechać! Brawo IWOSTIN za taki produkt, który nie kosztuje majątku, jest łatwo dostępny i działa naprawdę! Spróbujcie, na pewno nie będziecie zawiedzione :) 







25 komentarzy:

  1. Uwielbiam ten peeling! Też wybrałam ten dla skóry z przebarwieniami. Stosowałam go dwa razy w tygodniu, bo pierwszy raz miałam do czynienia z kwasami i nie chciałam przesadzić. Efekt jak dla WOW :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja obecnie walczę z przebarwieniami, ale już mam kurację rozpisaną. Iwostin mam na liście, ale dopiero jak skończę obecne zabiegi i skóra trochę odpocznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam go na swojej liście, na pewno go zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię kwasy, jak skończę swój nocny peeling z flosleku to wypróbuję ten

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo super, że tak się sprawdził:) z chęcią po niego sięgnę, bo mam małe przebarwienia i piegi, których chętnie się pozbędę ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. przebarwień nie mam, ale sam kosmetyk bardzo ciekawy. kosmetyki Iwostin nawet lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę go wypróbować, do tej pory używałam tylko peelingu Iwostin Purritin, również z kwasami.

    OdpowiedzUsuń
  9. Na moje skórze bardzo łatwo powstają przebarwienia, zaciekawiłaś mnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam peeling z Iwostinu, ale ten do cery mieszanej i tłustej i też sprawdza się świetnie;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś takiego by się mi przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  12. sama miałam na niego ochotę, długo wybierałam i postawiłam na krem SVR, ale mój tak dobrze nie działa, przynajmniej jeszcze nie

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że u Ciebie już wszystko zaczyna powoli zmierzać w dobrym kierunku.
    Co do produktu- to nigdy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zaintrygowałaś mnie, ciekawe czy spisałby się tak dobrze u mnie ! Muszę to sprawdzić !

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie używałam kosmetyków z kwasem glikolowym, ciekawa jetem jakby się u mnie sprawdził ten składnik.

    OdpowiedzUsuń
  16. znam tą firmę i bardzo lubię ich kosmetyki ;)mam w domu tonik i krem ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie też się sprawdził kwas glikolowy. teraz się zastanawiam nad jakimś gotowym produktem jak ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę wypróbować jak moja Mała w końcu się odstawi od KP ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytałam już wiele dobrego o tych peelingach z Iwostinu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Po takiej recenzji czuję się przekonana do zakupu!

    OdpowiedzUsuń
  21. A jak jest wasza opinia dotycząca peelingów medycznych? Jest ostatnio wiele gabinetów się w tym specjalizujących. Jak się ma cena do efektów takiego zabiegu?

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger