Moje ulubiona jesienna pomadka!



Hejka Kochane! dzisiaj główną rolę gra kolor na ustach! Nie jestem maniaczką pomadek, choć posiadam dość spora kolekcję... chyba się gubię w swoich zeznaniach. Mniejsza o to, pomadki powinna mieć każda kobieta, a ile ich ma, to już jej prywatna sprawa, prawda? ;) Dzisiaj przedstawię Wam, moją ukochaną jesienną pomadkę, którą z powodzeniem nosić będę drugi sezon. Generalnie jestem fanką nudziaków i brudnych róży, ale potrzebowałam zastrzyku energii w postaci mocnego akcentu na ustach. Mam nadzieje, że i Wam ta propozycja przypadnie do gustu :) 











Zdjęcia jak zawsze nie są poprawiane, bo kto ma do tego głowę i czas... Na pewno nie ja :) Ale dzięki temu, możecie zobaczyć, ja na mojej cerze, prezentuje się podkład marki PROVOKE, moja nowość, upolowana na promocji w Rossmannie ;) 











Podkład za zadanie ma rozświetlić naszą skórę, ale robi to bardzo dyskretnie, dzięki czemu, nawet moja mieszana cera, czuje się komfortowo przez cały dzień. Więcej o podkładzie w osobnej recenzji ;) 











Od jakiegoś czasu, oszalałam na puncie burgundu, pilnie poszukuję sukienki w tym kolorze ;) Gdybyście coś widziały, czekam na info ;) 









Usta... głęboki, nasycony kolor, który idealnie ożywia cerę i sprawia, że dzień, staje się lepszy :) Co prawda do pracy nie mogę jej nosić, ale po 16 świat stoi otworem ;) 










Pomadka nosi się fantastycznie, zastyga i utrzymuje się na ustach około 6 godzin. Nawet, kiedy jem i piję, jedynie traci na intensywności i "zjada" się równomiernie. Nie musicie co chwilę, nerwowo kontrolować jak wyglądają wasze usta. Pod pomadką, mam także konturówkę z tej samej serii, dzięki czemu efekt, utrzymuje się jeszcze dłużej. A dzięki obrysowaniu konturów, ciemna pomadka jest łatwiejsza i bezpieczniejsza  w noszeniu ;) 










Pomadka to to Oriflame z serii The One w kolorze BERRY CRUSH!!! Konturówka z tej samej serii. Idealny odcień dla blondynek o dość jasne cerze. Jest dość ciemna i jesienna, ale jednak na tyle różowa, by nie zrobić nam krzywdy ;) Nosi się ją bardzo komfortowo, nie wysusza zbyt mocno ust, ale ja też nie mam z nimi większych problemów. Peeling i dobra pomadka nawilżająca, załatwiają sprawę :) Pokochałam ten kolor już w zeszłym sezonie, ciesze się, że nadal mam ją w swoich zbiorach i z przyjemnością, zużyję ją do końca :) 






59 komentarzy:

  1. Przepiękny kolor, bardzo ładnie Ci w nim :)

    http://garderobelove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna, idealna do twojej cery

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaki ładny mat, nie spodziewałam się, żę to Oriflame :D

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczny kolor ;) bardzo jesienny.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny kolor :) Ja ostatnio sprawiłam sobie pomadkę Oriflame matową w musie, ale okazała się koszmarna :( To była moja pierwsza szminka tej firmy i szczerze mówiąc, zraziłam się, bo była dość droga...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj szkoda,ze sie nie sprawdziła. Ja jestem zadowolona z tej ktora mam i chyba w przyszlosci, skusze sie na inne kolorki :)

      Usuń
  7. kolorek raczej nie mój, ja zdecydowanie lepiej czuję się w nudowych odcieniach, ale Tobie bardzo pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pasuje i pomadka i podkład. Uwielbiam burgundy, ale ja akurat spokojnie mogę je nosić do pracy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie <3 i koszula cudna, zdradzisz skąd? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo Ci pasuje,wygladasz pieknie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny kolor kochana. Bardzo ładnie w nim wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor cudo! Ale to Twoja koszula wpadła mi bardziej w oko :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda jakby był stworzony dla Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rewelacyjnie Ci w takim odcieniu!
    Cała promieniejesz :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudownie wyglądasz w tej pomadce, aż sama mam ochotę ją kupić <3
    Jestem ciekawa tego podkładu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor i bardzo Ci w nim do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo Ci pasuje taki kolor :) U mnie wszystkie "kolory" wyglądają, jakby coś mi się z ustami stało :D
    A podkład wygląda baardzo ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pasuje Ci ten kolorek :) Ale ejjj, piękna koszula :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kolor ma cudny, pięknie Ci w nim )

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolorek super :) Bardzo podoba mi się również bluzeczka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. pomadka mega soczysta, jednaak zdradź skąd ta super koszula ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  22. bardzo ładny kolor ; ) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  23. ale cudownie wyglądasz w tak lekkim makijażu z tylko zaakcentowanymi ustami :-) a rzęsy jak marzenie, do nieba :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudowny kolor, choć ja takich się boję nosić ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Podkład bardzo ładnie wygląda, a kolor pomadki skutecznie rozwesela twarz :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Pomadka idealnie do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Wcale się nie dziwie że jest Twoją ulubioną ! Wyglądasz w niej przecudownie ♥

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ładnie prezentuje się na ustach:) pasuje ci taki kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękny kolor i bardzo Ci pasuje;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. mnie kochana urzekł ale kolor na pazurkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Śliczna Ty, śliczny odcień pomadki i śliczna koszula z Sinsay :)? mam racje :)


    post po długim czasie: www.lamia-riae.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękny kolor, ślicznie wyglądasz :).

    OdpowiedzUsuń
  33. Aj jaka soczysta, piękna, chcieć bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny makeup i śliczna pomadka, zdecydowanie Ci pasuje :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger