O hybrydach słów kilka BlueSky Gel



Na temat hybryd, pisałam już wielokrotnie, wciąż uczę się je robić, wciąż śledzę trendy i dopisuję do wishlisty kolejne kolory... Dzisiaj pokażę Wam kolor bardzo klasyczny, niezwykle kobiecy i elegancki i w zasadzie ponadczasowy- dostojny burgundowy! Zawsze lubiłam  ten kolor, ale w tym roku, mam na niego szczególny szał :) Z ogromną przyjemnością, przedstawię Wam kolejną markę, w asortymencie której znajdziecie lakiery hybrydowe. Ja poznałam Bluesky Polska, dzięki spotkaniu blogerek, na którym miałam przyjemność uczestniczyć :) A dzisiaj przedstawię tę markę Wam :) Zaczynamy ;)











Zacznę od opakowania, które jest szklane, masywne i ciemne. Podoba mi się to, ponieważ wydaje mi się, że dzięki temu zabiegowi lakier jest chroniony przed światłem, dzięki czemu dłużej zachowuje swoją żywotność :) 











Pędzelek jest bardzo elastyczny, dzięki czemu z łatwością aplikuję lakier na płytce. Nie jest ani zbyt szeroki i gruby, ani zbyt cienki. Jak na moje oko, jest optymalny i dobrze mi się z nim pracuje. Lakier jest dość rzadki, ale nie na tyle, żeby rozlewać się po skórkach. Jeżeli chodzi o krycie, w przypadku ciemniejszych kolorów potrzebuję dwie cienkie warstwy, pokosiłabym się nawet o cienkie trzy, aby mieć pełne krycie i głęboki kolor. 











Baza, która jest równocześnie topem, jest dość gęsta, przez co nakładam jej naprawdę bardzo cienką warstewkę. Choć generalnie wolę gęstsze lakiery, niż cieknącą kolorową wodę ;) Baza, bardzo fajnie utwardza paznokcie, stają się one mocniejsze, nabierają również pięknego zdrowego blasku :) Jako top, ten produkt również sprawdza się świetnie, bo lakier jest na moich pazurkach już ponad dwa tygodnie i nadal jest w bardzo dobrej kondycji.













Trwałość, naprawdę mnie zaskoczyła, po pierwsze zero odpysknięć, czy pęknięć na lakierze. Kolor nadal jest pełny blasku, zero zmatowień i przetarć. Minimalnie zdarte końcówki, ale uważam to za normalne, przy codziennych czynnościach i pracy przy komputerze. Wybaczam i nawet się nad tym nie zastanawiam :) Manicure jest w stanie idealnym, wiadomo, że widoczny staje się odrost, ale po takim czasie to też oczywiste. 











Kolor, jaki przyszło mi testować, to bardzo dostojny czerwony-burgundowy. Kolor tak niesamowicie kobiecy i jesienny zarazem, że nie mogłam sobie odmówić przyjemności noszenia go :) Pomimo tego, że mam teraz krótkie paznokcie, dłonie wyglądają na zadbane i prezentują się bardzo elegancko.




Mój lakier, pochodzi z serii Shellac, a  jego kolor to nr 80525KLIK W ofercie marki, znajdziecie przeróżne lakiery, akcesoria, oraz całe zestawy startowe. Cena lakieru to 29,99zł Czyli jak w przypadku, większości firm, oferujących hybrydy.













Jestem bardzo zadowolona z tej przygody, kolor piękny i głęboki, trwałość naprawdę imponująca. Baza jest świetna, ponieważ bardzo utwardza paznokcie, o to mi chodziło, bo ostatnio nieco osłabły. Dzięki hybrydom nie łamią się już tak bardzo i mam nadzieje, że niebawem wrócę do migdałków :) Uwielbiam ten kolor za swoją dostojność i uwielbiam ten blask, który nie słabnie od ponad dwóch tygodni. Plus za brak uczuleń, czy podrażnień. Mam ogromną ochotę, poznać inne kolory i pewnie niebawem pokuszę się o jakieś zamówienie ;) 








32 komentarze:

  1. piękny kolor, ja jeszcze nigdy nie miałam hybryd na paznokciach:(

    OdpowiedzUsuń
  2. nie znałam tej marki ; ) świetny kolor

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny kolor ;) Mam kilka buteleczek Bluesky i jestem z nich zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładny kolor, idealny na jesień a jednocześnie ponadczasowy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię ich lakiery. Spisują się u mnie idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czerwień :) Ostatnio to kolor, który noszę najczęściej :) Tego jednak jeszcze nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolorek. Urzekł mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor świetny a firmy nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękny kolor, dokładnie taki jak lubię!

    OdpowiedzUsuń
  10. Lakier ma piękny kolor :) Nie miałam jeszcze okazji używać hybryd tej marki, właściwie po raz pierwszy o nie słyszę. Aż zajrzę do nich na stronę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio dużo słychać o tej marce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przyznam że nie słyszałam o tej marce, ale kolor jest na prawdę śliczny :).

    OdpowiedzUsuń
  13. mam jeden kolor z BlueSky, chabrowy i jestem bardzo z tej firmy zadowolona , porównywalna do Semilac :) Burgund mam akurat z Semilac ale jest bardzo podobny do Twojego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. hybrydy mam już prawie rok ;) na swoich naturalnych pazurkach ;) te kolorki sa naprawde piękne ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  15. przepiękny kolor pokazałaś, klsyka nad klasyką;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolor przepiękny, uwielbiam takie ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękny kolor ♥ Identyczny króluje w tym okresie u mnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczny burgundowy kolor, uwielbiam lakiery hybrydy a tej marki jeszcze nie znam

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny ten kolor. Ja obecnie zużywam zapasy, bo niestety lakiery hybrydowe nie lubią stać bezczynnie i kilka już musiałam wyrzucić. Ale dążę do stworzenia kolekcji 5-6 idealnych kolorów, tych, których uzywam najczęściej, dla własnego użytku nie widzę sensu posiada większej ilości kolorów hybrydowych.

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ładny kolor,takiego szukam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. tych lakierów hybrydowych jeszcze nie miałam:D

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo intensywny, taki jesienny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo ładny kolorek, typowo jesienny :)

    OdpowiedzUsuń
  24. trzy warstwy ? przy semilacu zdecydowanie wystarczą dwie cieniutkie przy takim kolorzze

    OdpowiedzUsuń
  25. Markę kojarzę tylko z blogów.

    OdpowiedzUsuń
  26. Kolor fajny, ale marka srednio mnie mimo wszystko przekonuje :P

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger