MY SECRET - CONTOURING STICK WITH SPONGE


Pierwszy wpis po konferencji Meet Beauty, trudno mi się do niego zabrać, wciąż jeszcze nie wróciłam do rzeczywistości :) W przygotowaniu jest post, w którym opowiem i pokaże Wam jak to wszystko wyglądało. Dzisiaj jednak, mam dla Was wpis dotyczący nowości marki My Secret, które są fajną opcją na upalne, wakacyjne dni. CONTOURING STICK WITH SPONGE, to produkty, które testuję już kilak tygodni i naprawdę jestem z nich bardzo zadowolona, szczególnie umiłowałam sobie jeden z nich, ale o tym za chwilkę :) 








Konturowanie twarzy jest już tak powszechne i tak popularne, że chyba wszyscy już je stosujemy. Twarz nabiera trójwymiarowości i prezentuje się o wiele lepiej. Marki kosmetyczne, wciąż udoskonalają swoje produkty i wprowadzają coraz nowsze rozwiązania. Mnie to cieszy, bo uwielbiam testować wszystkie nowości. Nadal poszukuję bronzera idealnego, więc dobrze się składa :) 








Kredki do konturowania, to nowości marki My Secret, W cenie 14,99 otrzymujemy kredkę, wyposażoną dodatkowo w gąbeczkę która ma nam ułatwić rozcieranie produktu. Opakowanie jest solidne, nakrętki mocno klikają, przez co mamy pewność, że produkt jest chroniony. 













Mamy dwa odcienie 01 FLASH, czyli typowy jasny kolor, to rozjaśniania naszej twarzy oraz 02 SHADOW, czyli kolor do przyciemniania/ konturowania. Oba kolory mają dość neutralną tonację, nie są zbyt żółte, ani zbyt pomarańczowe. Najlepiej sprawdzą się przy karnacji jasnej i średniej. 







Kredki, nakładają się błyskawicznie, są bardzo dobrze napigmentowane i wystarczy niewielka ilość, aby ładnie wykonturować twarz. Kredki mają zastygającą formułę i warto pracować z nimi dość szybko. zanim ostatecznie zastygną.  Produkt nie ściąga naszego podkładu, nie tworzy plam, ani "dziur" w makijażu. Nie ciastkuje się i nie roluje. Bardzo dobrze i szybko się rozcierają, podoba mi się to, że nie trzeba się przy tym napracować. Wszystko bardzo szybko się rozciera. Kolor jest widoczny na policzku nawet po mocnym roztarciu, czyli kolor nie zanika przy wypracowywaniu go w skórę. I nie mam potrzebny dokładania koloru. Odcienie są bardzo neutralne i ładnie wtapiają się w moją skórę. 














Gąbeczka jest miękka i przyjemna, ja jednak wolę rozcierać  kredki za pomocą pędzla, wtedy robię to szybciej. Warto wspomnieć, że produkty te lubią się także z pędzlami, co znacząco ułatwi pracę każdej z nas. Jeżeli o mnie chodzi, bardziej umiłowałam sobie kredkę do przyciemniania czyli 02 SHADOW, ma piękny kolor który o dziwo mi pasuje, bardzo przyjemnie się nakłada i bardzo dobrze stapia się z moją jasną skórą. Nakładam, rozcieram, pokrywam cienką warstwą pudru i jestem gotowa. Zadowalająca jest także trwałość tych produktów, kontur, utrzymuje się na mojej cerze cały dzień. Nie rozmazuje się i nie migruje, jedynie stopniowo, traci na intensywności. Nie zauważyłam również żeby produkt zapychał, czy powodował podrażnienia. Na upalne, letnie dni konturowanie na mokro, sprawdzi się idealnie, Skóra ma naturalny blask, jest pełna życia i zdrowia. Płaski mat, w takie dni, nie wygląda dobrze na mojej skórze. Dlatego sięgam po półprzejrzyste podkłady, rozświetlacze i kremowe produkty. Wszystko jest wtedy lekko mokre i nadaje młodzieńczego wyglądu. Kolejny świetny produkt marki My Secret, tani, wydajny, bardzo uniwersalny i łatwo dostępny. Koniecznie się za nim rozejrzyjcie, przy najbliższej wizycie w Drogerii Natura. Buziaki 





36 komentarzy:

  1. Kredki wyglądają bardzo fajnie! Kompletnie przegapiłam ich premierę, więc będę musiała nadrobić straty w czasie najbliższej promocji!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajnie wyglądają, może się skuszę na tą ciemniejszą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na konturowaniu się nie znam, ale mogę za to stwierdzić, że masz pięknego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ojej, bardzo mi miło, bardzo dziękuje za te słowa :)

      Usuń
  4. Ja dopiero zaczynam zabawę z konturowaniem i na razie zakupiłam bronzer prasowany, ale te kredki wyglądają ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji jeszcze ich używać, chociaż ja wolę produkty płynne, najszybciej mi się nakłada :P

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ciekawe,chyba jutro skoczę do natury :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne mają kolorki :) Teraz testuję te nowe z Golden Rose, ale wydaje mi się, że te jednak mają ładniejszy kolor. Zwłaszcza ta do konturowania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zawsze się bałam kremowych produktów do konturowania, że narysuję krechę i już tak zostanie, że się nie rozetrze ;p muszę koniecznie po nie sięgnąć i sama się przekonać jak to z nimi jest:)

    OdpowiedzUsuń
  9. My Secret mnie zaskakuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajnie wyglądają i chętnie wezmę pod uwagę robiąc zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Produkty do konturowania zdecydowanie wolę te na sucho :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zazwyczaj też takie kupowałam, ale w przypadku tej kredki, wyszło fajnie :) I co najważniejsze szybko :)

      Usuń
  12. prezentują się bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie widziałam ich jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
  14. wyglądają super :) ale dla mnie używanie ich to poziom hard ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo marek postawiło na konturowanie na mokro. W paczuszce z konferencji znalazłam takie z GR i z Cashmere ale jeszcze nie próbowałam. Zawsze zapominam i się przypudruję niepotrzebnie.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz o nich słyszę, ale wydają się być naprawdę fajne:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Shadow zdecydowanie ciekawiej wypada :). Kolor widzę że idealny do konturowania bez pomarańczowych tonów :D.

    OdpowiedzUsuń
  18. Prezentują się bardzo ładnie, no i będą idealne na wakacje, nawet pędzla, który lubi się gubić, można nie zabierać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie jestem na kupnie takiego ananaska jak w tle :). A produkty My Secret mnie osobiście nie przekonują.

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie przekonuje mnie konturowanie na mokro ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przyznam,że bardzo pomysłowy kosmetyk. Ja używam klasycznego bronzera z Catrice.

    OdpowiedzUsuń
  22. fajne kolory mają :) ja jakoś wolę konturowanie na sucho, idzie mi szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  23. oo świetna sprawa! to by mi się przydało :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazwyczaj wybieram prasowane bronzery do konturowania ale jestem ciekawa tego produktu 😊

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja mam już tyle produktów do konturowania, że kosmetyczka mi się nie dopina :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Great post!

    You have a nice blog!

    Would you like to follow each other? Let me know on my blog with a comment! ;oD

    Have a great day!

    xoxo Jacqueline
    www.hokis1981.com

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo ciekawe kosmetyki, pierwszy raz się spotykam z czymś takim, super.

    OdpowiedzUsuń
  28. fajne kolorki, myślę, że dobrze by się u mnie spisały ;)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger