BIELENDA PROFESSIONAL - PROFESJONALNY ZESTAW DO PIELĘGNACJI CERY TŁUSTEJ I MIESZANEJ


Wielokrotnie podkreślam, że aby pielęgnacja była skuteczna musi być kompleksowa. Nie bez powodu marki tworzą całe serie dedykowane konkretnym problemom skórnym. I chociaż czasami wybieramy dla siebie tylko jeden produkt, w przypadku terapii przeciwtrądzikowej, czy zwalczającej przebarwienia, warto stosować wszystkie produkty z danej gamy. Dzisiaj chciałam Wam polecić trio do pielęgnacji cery tłustej/mieszanej ze skłonnościami do zmian trądzikowych z serii Bielenda Professional  Mam cerę mieszaną z tendencją do zapychania, zobaczcie jak ten zestaw wpłynął na stan i kondycje mojej cery. 











W skład mojego zestawy, wchodzą trzy produkty: antybakteryjny żel do demakijażu twarzy, aktywny krem sebo-regulujący o działaniu nawilżającym, oraz łagodząca maseczka z cynkiem. Żałuję, że w zestawie zabrakło toniku. Wiecie jestem uzależniona od używania toników ;) Szata graficzna kosmetyków z serii Professional jest bardzo minimalistyczna i elegancka. Każda kuracja posiada inny kolor paska, co znacznie ułatwia korzystanie z tych produktów. 












Antybakteryjny żel do demakijażu twarzy, zaopatrzony w wygodną pompkę i przezroczyste opakowanie, dzięki czemu mamy kontrolę nad zużywanym produktem. Żelowa, lekka konsystencja idealnie sprawdza się u mnie podczas porannej toalety. Żel delikatnie się pieni i oczyszcza resztki kosmetyków nakładanych wieczorem. Nie odczuwam nieprzyjemnego ściągnięcia czy przesuszenia skóry. Żel jest delikatny i typowo odświeżający. Piękny zapach zielonej herbaty, dodaje energii i pobudza do działania. Wieczorem stosuję oleje i masła do demakijażu dlatego nie wiem na ile poradzi sobie ze zmywaniem makijażu. Jednak jako pielęgnacja poranna sprawdza się świetnie. Pojemność to 200 g cena 39.00 zł 












Kolejnym krokiem jest aktywny krem sebo- regulujący o  działaniu nawilżającym. Generalnie nie przepadam za określeniem  2 w 1, ale w przypadku tego kremu faktycznie to się sprawdza i potwierdza. Krem ma bardzo lekką i przyjemną konsystencję, błyskawicznie się wchłania i pozostawia na skórze matowe wykończenie. Sprawdza się rewelacyjnie jako baza pod makijaż. Krem wygładza strukturę skóry, minimalizuje pory i niweluje błyszczenie się skóry w mojej newralgicznej strefie T. Ma świeży, przyjemny zapach, nie powinien on nikomu przeszkadzać. Krem podstawowy tak go stosuję i tak bym go określiła. Dla młodych cer sprawdzi się rewelacyjnie, bo zapewnia efekt matowej i jednocześnie nawilżonej skóry. Krem jest wydajny i bezpieczny nie zapycha, a wręcz pomaga na problemy z zaskórnikami. Pojemność to 50 ml cena 50.00 zł 




















Na koniec wisienka na torcie, czyli łagodząca maseczka z cynkiem. Jestem z tego pokolenia, które z wszystkimi zmianami skórnymi radziło sobie poprzez zastosowanie maści cynkowej. Żałuję, że mój okres dojrzewania i wysypu niedoskonałości nie zachodził w obecnych czasach. Mamy tyle wspaniałych i dostępnych kosmetyków, które temu przeciwdziałają... no cóż czasu nie cofnę, ale może pomogę Wam przy wyborze pielęgnacji dla cery młodej i walczącej z problemem niedoskonałości. Wracając do meritum- maseczka jest genialna i kropka :) Po pierwsze ma świetną konsystencja, która łatwo się rozprowadza i która trzyma się twarzy. Dzięki temu, możemy robić dwie rzeczy jednocześnie. Maseczka jest pomocna, zawsze wtedy, kiedy zdarzy mi się coś majstrować przy twarzy. Pięknie łagodzi wszelkie zmiany i zaczerwienienia, przyspiesza gojenie się nieprzyjaciół. Oczyszcza dogłębnie, jednak robi to w delikatny sposób ( nada się także dla skóry suchej) Maska ściąga rozszerzone pory i reguluje wydzielanie sebum. Uwielbiam ją! To taka szybka akcja ratunkowa dla mojej skóry. Maseczka sprawdza się różnie jako produkt po wszelkiego typu zabiegach kosmetycznych w tym złuszczaniu kwasami. Maska ma miękką, lekką tubkę więc możemy zabrać ją ze sobą wszędzie. Myślę, że to must have każdej dziewczyny. Pojemność 70 g cena 34.00 zł 










Reasumując jest to bardzo dobry zestaw do walki z cerą tłustą/mieszaną i obarczoną zmianami trądzikowymi. Wszystkie produkty są bardzo delikatne przez co nie podrażniają i tak już mocno nadwyrężonej skóry. Moim ulubieńcem jest maseczka, ale wiecie ja po prostu mam do nich ogromną słabość <3 Seria sprawdzi się zarówno u dziewcząt 20+ jak i u nieco starczych kobiet. Cała seria dostępna jest TUTAJ Warto zerknąć także na inne produkty polecam serię złuszczającą ;) A może chcecie także o niej poczytać? 










Stosowałyście już któryś z tych produktów? Który szczególnie Was zaciekawił? Jaką macie cerę problematyczną, czy raczej już oswojoną? 

34 komentarze:

  1. Idealny dla mnie... chyba ;) brzmi super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam cery trądzikowej, więc tej serii nie wypróbuję, ale z chęcią skuszę się na inne produkty z serii profesjonalnej:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam mieszana ale odpukac, teraz nie mam z nia wiekszych problemow :D czekam na kwas hialuronowy z the ordinary wlasnie , jestem ciekawa jak bedzie nawilzal:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze się, że masz skórę w tak dobrej kondycji :) Co do Ordinary jestem ogromnie ciekawa tych produktów ;) Sama na pewno cos wypróbuje tylko wyjde nieco z zapasów

      Usuń
  4. Fajna seria, w sam raz dla mnie. Póki co nie mam problemów z nieprzyjaciółmi, ale maseczkę w razie "wu" warto mieć pod ręką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam tej linii, ale wygląda bardzo ładnie:) Bielenda dba o opakowania i ciekawe formuły:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Seria złuszczająca mnie kusi. Zresztą bielenda wydaje mi się coraz to atrakcyjniejszą firmą ;) Może skuszę się w przyszłości na ich produkty

    OdpowiedzUsuń
  7. Zestaw w sam raz dla mojej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie stosowałam, ale już czytałam pozytywne opinie na temat tej serii i czuję się zachęcona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. Tej akurat nie uzywąam, bo nie mam cery naczynkowej, ale sprawdzając serię złuszczająca oraz antybakteryjną jestem jak najbardziej na tak :)

      Usuń
  10. Miałam kilka produktów z serii profesjonalnej i dobrze wspominam.
    Z chęcią poczytam o serii złuszczającej!

    OdpowiedzUsuń
  11. Tej serii nie znam A z bielenda bardzo się lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie zaczęłam ich używać ;) jeszcze nie mam zdania choć pierwsze wrażenie pozytywne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Jest świetna łagodna i skuteczna. Szybka ulga w tubce :)

      Usuń
  14. Firmę bardzo dobrze kojarzę i przede wszystkim pozytywnie :)
    Ale akurat tego zestawu nie stosowałem

    OdpowiedzUsuń
  15. lubię całe trio, najbardziej jednak żel i maseczkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Co prawda tradziku nie mam, ale latem moja strefa T plynie..... Mysle ze moglabym przetestowac je wlasnie w gorace dni :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kiedyś nie doceniałam magi toniku, dopóki na jakiś czas przestałam go używać, czasami jestem przerażona ile jeszcze pozostałości po kosmetykach zostaje na płatku kosmetycznym, mimo, że wcześniej umyłam twarz żelem

    OdpowiedzUsuń
  18. Kusi mnie ta profesjonalna seria Bielendy :) szczególnie maskę i kremik bym przygarnęła i właśnie o toniku też dobrze czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię kosmetyki z bielendy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, sa łatwo dostępne, cena zawzze jest przystępna, a ich produkty naprawde działają 😙

      Usuń
  20. Tak czułam, że będzie dla mnie idealnym wyborem - produkty świetnie skomponowane, a zapach zielonej herbaty w kosmetykach uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawa seria. Będę miała na uwadze. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Maseczka brzmi kusząco :) Sama pamiętam, jak smarowałam niedoskonałości maścią cynkową i to mimo że mam dopiero 25 lat, to jednak maść cynkowa na trądzik była w czasach gimnazjalnych, jak walczyłam z trądzikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawno nie miałam nic z tej serii Bielenda professional a swego czasu , bardzo ją lubiłam :), myślę że czas nadrobić zaległości

    OdpowiedzUsuń
  24. Od dawna nie stosowałam nic od Bielendy :) Możliwe jednak, że na lato powrócę do serum z kwasem migdałowym, które było sprawdzone.
    Ja mam cerę tłustą i trądzikową, aktualnie leczoną dermatologicznie. Nie jestem zwolennikiem jednej serii kosmetyków :) Każdy element dobieram indywidualnie, nie lubię narzuconych z góry przez serię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny wpis. Uwielbiam bielendę i polecam. Zapraszam Karolina na mój blog http://abcdobrejkosmetyczki.pl/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger