EVREE - SODA CLEAN, SODOWY PUDER DO MYCIA TWARZY



Dzisiaj przychodzę do Was z produktem unikatowym i bardzo ciekawym w swoim działaniu. Sodowy puder do mycia twarzy marki Evree, produkt ten ogromnie mnie ciekawił. Pierwszy raz spotkałam się z tego typu kosmetykiem, podczas prezentacji gabinetowej pielęgnacji innej marki. Już wtedy czułam się bardzo skuszona, jak to naprawdę się odbywa i czy działa. Evree wyszło z propozycją łatwo dostępną oraz przyjemną cenowo, a do tego skuteczną! Jeżeli macie skórę mieszaną lub tłustą, borykacie się ze zaskórnikami i czujecie, że Wasza skóra potrzebuje dogłębnego  oczyszczenia. Zostańcie ze mną!












Oczyszczający zestaw, składa się z dwóch produktów. Pierwszym z nich jest sodowa pianka do mycia twarzy, kolejnym to sodowy puder i to on stanowi główną atrakcję tego wpisu ;) Produkty mają bardzo przyjemne opakowanie, miękkie, plastikowe tubki z których łatwo wydobyć produkt i przyjemną szatę graficzną. Dużym plusem jest ich zapach. Truskawkowa eksplozja! coś wspaniałego, zapach jest bardzo przyjemny.









Pianka tak naprawdę ma postać gęstej pasty, która po zmieszaniu z wodą daje efekt delikatnej pianki. Jest bogata w swojej konsystencji, dzięki czemu możemy dokładnie wymasować skórę, ponieważ pasta "trzyma" się skóry. Pianka jest bardzo delikatna i nada się nie tylko dla cery  mieszanych, czy tłustych, ale także dla cery suchej, a nawet wrażliwej. Produkt ten nie pozostawia żadnego dyskomfortu na skórze, wręcz przeciwnie odczuwam przyjemne nawilżenie po jej zastosowaniu. Buzia jest dobrze oczyszczona jest miękka i delikatna. 










Puder do mycia twarzy to produkt typu bajer. Bardzo drobno zmielony proszek na pierwszy rzut oka, skojarzył mi się z korundem, jednak nie jest on tak ostry. Po zmieszaniu proszku z wodą, otrzymujemy lekką piankę. Delikatne drobinki, zatopione  w proszku delikatnie masują i peelingują naszą skórę, ale nie są one tak agresywne jak tradycyjne peelingi. Puder sprawdzi się u każdego typu cery, ponieważ działa bardzo delikatnie, aczkolwiek skutecznie. Stosuje ten puder systematycznie 2-3 razy w tygodniu. Zaobserwowałam, że zaskórniki, które pojawiają się u mnie głównie na nosie znacznie się zmniejszyły. Puder nie podrażnia, a wręcz łagodzi wszelkie podrażniania, dzięki zawartości alantoiny w składzie. Bardzo się z nim polubiłam i chętnie po niego sięgam. Problemem może być jedynie jego wydajność. Producent zaleca użycie pół łyżeczki, ale dla mnie jest to za mało. Lubię, kiedy produktu jest więcej i mogę wykonać nim dłuższy masaż skóry. Ale to moje subiektywne zdanie wiem, że nie jestem zbyt ekonomiczna :) 











Serdecznie polecam Wam tę serię. Jest łagodna i bezpieczna. Sprawdzi się zarówno dla cery mieszanych jak i wrażliwych i suchych. Oczyszcza skutecznie, ale przy tym nie podrażnia, nie ściąga i nie pozostawia nieprzyjemnego filmu na skórze. Skład jest prosty, znajdziemy tutaj sodę oraz alantoinę. Ceny wahając się od 16-20 zł Produkty te dostępne są w drogeriach typu Rossmann czy Hebe. Warto się skusić także dla zapachu, słodka truskawkowa rozkosz gwarantowana!














Znacie produkty marki Evree?  Który z nich jest Waszym ulubionym? 

47 komentarzy:

  1. Faktycznie bardzo kuszący ;p Sama chętnie bym zainwesotwała :) Bardzo lubię produkty Azjatyckie tego typu , ale truskawkowy i to za 20 zł to brzmi apetycznie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię zapach truskawek :) Chętnie bym wypróbowała tej pianki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Toś mnie tym pudrem zaintrygowała koleżanko :-) Szukam właśnie ciekawej pielęgnacji na lato :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie wypróbowałabym ten pudrowy bajer:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Puder do mycia twarzy, to dopiero ciekawostka dla mnie. Chętnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś puder do mycia, chyba z Yonelle ale nie jestem pewna. Jakoś średnio polubiłam ten typ produktu do oczyszczania.

    OdpowiedzUsuń
  7. trochę mnie kuszą te produkty, ale tylko trochę ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawi mnie najbardziej puder, ale w sumie.. sama nie wiem, soda jest dosc mocnym produktem i boje sie ze moglaby mnie podraznic ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaintrygowałaś mnie tymi produktami. Ostrożnie podchodzę do nowych produktów w pielęgnacji mojej twarzy jednak chyba zaryzykuję i kupię . Kusi i działanie i zapach 😃

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mnie zaciekawily, ale nie zbyt lubie zapach truskawek w kosmetykach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już kolejny raz czytam same dobre opinie o tych produktach...muszę się skusić!
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wolę jednak sodę za 60 groszy, zmieszać z sokiem z cytryny albo jakimś żelem do mycia twarzy i mam to samo. Sodę kupię kiedy chce za grosze. Skóra gladziudka wągry znikają. Naturalną pielęgnacja za grosze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To też świetna opcja, aczkolwiek to połączenie może mocno podrażniać skórę.

      Usuń
  13. słyszałam o tym produkcie, jednak jeszcze nie używałam. chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pudrem mnie zainteresowałaś, choć ja ekonomiczna też nie jestem :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Fantastic post!

    Kisses ...

    Dilek .

    OdpowiedzUsuń
  16. bardzo fajnie prezentują się kosmetyki, już o nich czytałam i mam ochotę poznać oba :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawa jestem tej sodowej serii, no z wydajnością pudru może być różnie bo też lubię troszkę pomiziać i masować twarz dłużej ;p

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten puder mega mnie zaciekawił i zapiszę sobie go do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ochotę na produkty z tej serii, może kupię je w rossmanie na promocji 2+2 :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dawno mnie u Ciebie nie było, ale ogólnie mało ostatnio byłam online.
    Tych produktów nie znałam, ale uwielbiam różany tonik z Evree, którego ostatnio nie mogę dostać w Rossmannie, nawet online ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. Czytałam wcześniej o pudrze z tej serii i brzmi to ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. nie słyszałam jeszcze nigdy o pudrze do mycia;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejna kusząca seria od Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak jak już pisałam na IG, że nie znam tyhc produktów - bardzo miło się czytało :)
    napewno się skusze na nie, bo są świetne i może u mnie podziałają :)

    OdpowiedzUsuń
  25. miałam kiedyś z yasumi taki puder myjący :)

    Blog kosmetyczny
    daria-porcelain.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Na pewno skuszę się na ten puder :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam zapach truskawki w kosmetykach więc na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kosmetyków marki Evree jeszcze nie miałam okazji używać, ale ten puder do mycia twarzy bardzo mnie zainteresował... Z taką formą produktu jeszcze nie miałam do czynienia :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ciekawe są te nowinki Evree:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ja tez używam sodowy puder podobny i jest rewelacyjny do mojej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nigdy nie stosowałam takiego pudru do mycia twarzy. Ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
  32. Kurcze jakos balabym się tego pudru :/ jestem zaskoczona że nie drażni bo myślałam że soda może wysuszać skórę zaintrygowalas mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może sama soda tak by zadziałała. Tutaj mamy dodatek alantoiny i dlatego nie ma mowy o przesuszeniu i podrażnieniach :)

      Usuń
  33. I am very happy to enjoy your nice content, hopefully you can continue to be consistent in presenting informative and useful content.

    Obat Permanen Untuk Ejakulasi Dini

    OdpowiedzUsuń
  34. Ciekawi mnie niesamowicie ten puder! Chętnie zerknę w skład :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jedynym produktem Evree, który używam, jest ich peeling do ust. Muszę się więc bliżej przyjrzeć tej marce, ich produkty robią się bowiem coraz ciekawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nowa moda, teraz na sodę :D Fajny składnik, czasem robię sodowe maseczki DIY :)

    OdpowiedzUsuń
  37. zapisałam sobie, może in u mnie się spisze :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Pierwszy raz słysze. Intrygujaco. Jutro szykam w drogerii :))

    OdpowiedzUsuń
  39. Muszę wypróbować skoro polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Odkąd zobaczyłam te produkty, to o nich marzę, ale nie mogę na nie trafić coś.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 Do połowy pełna... , Blogger